Krystyna Zacharek - main photo

Krystyna usłyszała nie jedną, lecz dwie straszne diagnozy... Pomóżmy w walce o życie❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Krystyna Zacharek, 58 years old
Paszowice, dolnośląskie
Guz płuca prawego, guz wątroby z procesem rozrostowym w węzłach chłonnych i tkance podskórnej
Starts on: 15 December 2023
Ends on: 17 June 2024
PLN 4,910(6.41%)
Donated by 74 people

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Krystyna Zacharek, 58 years old
Paszowice, dolnośląskie
Guz płuca prawego, guz wątroby z procesem rozrostowym w węzłach chłonnych i tkance podskórnej
Starts on: 15 December 2023
Ends on: 17 June 2024

Fundraiser description

Nigdy nie sądziłam, że przyjdzie mierzyć mi się z taką diagnozą. Nic w końcu nie wskazywało na to, że tracę zdrowie… W końcu jeszcze do niedawna byłam pełną życia kobietą, snującą plany i marzenia na przyszłość…

Niestety, wszystko zmieniło się w 2022 roku, kiedy zaczęłam odczuwać duży ból kręgosłupa… Zgłosiłam się do lekarza, gdzie przez parę kolejnych miesięcy leczono mnie sterydami i lekami przeciwbólowymi. Nikt nie sądził wtedy, że ból kręgosłupa może być objawem bardzo niebezpiecznej choroby…

Pewnego dnia w 2023 roku po naklejeniu plastrów na plecy w celu zmniejszenia bólu kręgosłupa zaczął ogromnie boleć mnie brzuch. Byłam przekonana, że umieram. Nie byłam w stanie nawet pójść do lekarza czy choćby wstać z łóżka. Dopiero kolejnego dnia trafiłam pod opiekę medyków. 

To właśnie wtedy spadła na mnie przerażająca diagnoza – guz wątroby. Cały świat wokół mnie na chwilę się zatrzymał. Niestety, po szczegółowych badaniach u onkologa wykryto kolejne zmiany. Spadł na mnie kolejny cios – guz prawego płuca. Nie wiem, jak opisać rozpacz, którą człowiek czuje w takim momencie ani jak bardzo obezwładniające jest poczucie niemocy i strachu…

Lekarze w państwowej służbie zdrowia dawali mi jedynie 5-6 miesięcy życia. Aby móc walczyć dalej – odbyłam kwalifikację do badania klinicznego. Pierwszy lek, który zaczęto mi podawać, był skuteczny. Niestety drugi był tak silny, że prawie mnie zabił. 

Musiałam szukać pomocy gdzie indziej. Trafiłam pod opiekę prywatną, gdzie jestem objęta leczeniem chemioterapią oraz przeciwciałami. Leczenie pomogło zmniejszyć guzy, niestety już zaczęły następować przerzuty. Dodatkowo koszty terapii są niezwykle wysokie i nie jesteśmy w stanie samodzielnie unieść tak dużego ciężaru finansowego.

Aktualnie choroba sprawiła, że jestem osobą potrzebującą pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Nie jestem w stanie sama chodzić, jedynie przy użyciu wózeczka. Nie daję sobie rady z wieloma podstawowymi czynnościami. Ciężko mi się umyć, wytrzeć czy ubrać. Codziennie pomaga mi w tym najbliższa rodzina. 

Proszę, pomóżcie mi walczyć o zdrowie i kontynuować leczenie. Wierzę, że dzięki Wam możliwe będzie odzyskanie zdrowia. Mam dla kogo żyć i nie poddaję się – potrzebuję jednak pomocy. Wiem, że dobro wysłane w świat – wróci do Was z podwójną mocą.

Krystyna

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 25

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20