Fundraiser finished
Krzysztof Koczyk - main photo

Amputacja obu rąk by ratować życie! Teraz trwa walka o sprawność!

Fundraiser goal: Zakup protez modularnych obu rąk i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Krzysztof Koczyk, 64 years old
Warszawa, mazowieckie
Stan po porażeniu prądem - amputacja kończyn górnych, zanik nerwów wzrokowych
Starts on: 2 August 2021
Ends on: 13 May 2022
PLN 52,100(10.33%)
Donated by 1091 people

Fundraiser goal: Zakup protez modularnych obu rąk i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Krzysztof Koczyk, 64 years old
Warszawa, mazowieckie
Stan po porażeniu prądem - amputacja kończyn górnych, zanik nerwów wzrokowych
Starts on: 2 August 2021
Ends on: 13 May 2022

Fundraiser description

Ta historia mogłaby być jedną z tych opowiadanych ku przestrodze. Niestety, dla nas ta tragedia jest rzeczywistością, z którą będziemy się borykać przez resztę życia. Pozostała tylko nadzieja, że jeszcze nie wszystko stracone! 

Mój brat Krzysztof jest wspaniałym ojcem i dziadkiem. Ma też niezwykły talent - potocznie jest  określany jako złota rączka, bo w domu potrafił zająć się właściwie wszystkim. Całe życie pracował jako elektromonter – jest specjalistą w swoim fachu. Zawsze był bardzo ostrożny... Niestety sekunda zadecydowała o tym, że dziś o jego umiejętnościach muszę mówić w czasie przeszłym... 

Już za kilka lat miał się cieszyć emeryturą. Niestety, plany, które miał muszą odejść na dalszy plan...

Krzysztof Koczyk

Ten dzień miał wyglądać jak zawsze. Krzysiek pracował na 24-godzinnych zmianach. W niedzielę miał zostać w pracy dłużej i zamiast rano, planował wrócić po południu. Niestety, nie wrócił.

Telefon ze szpitala zmroził mi krew w żyłach. Lakoniczna informacja: zdarzył się wypadek, przy kontroli nastąpiło porażenie prądem, a mój brat spadł z drabiny, z wysokości trzech metrów. 

Trudno opisać to, co działo się w mojej głowie, Nie jestem w stanie wyrazić przerażenia... Najgorsze jest, że do szpitala mogłam jechać dopiero następnego dnia. W głowie powstało mnóstwo scenariuszy, ale żaden nie zakładał, że jest tak źle... 

W szpitalu zastałam Krzysztofa nieprzytomnego, jego stan określano jako ciężki. By ratować życie, lekarze musieli amputować dwie ręce, powyżej łokci. Nie dawano nam nadziei, a każdy dzień był oczekiwaniem na cud. Kilka tygodni później Krzysiek wybudził się ze śpiączki. Na szczęście poznawał nas i mówił. Nie pamięta wypadku. Nie pamięta z kim tego dnia pracował. Najgorszym wspomnieniem brata był okrutny ból wyrywanych zębów przed intubacją. 

Krzysiek żyje i to jest najważniejsze. Wszystkie oszczędności wydaliśmy na pierwsze miesiące opieki rehabilitacyjnej i medycznej, gdy wypisano go ze szpitala. To tylko kropla w morzu potrzeb. 

Brat stał się zupełnie zależny od nas, nie jest w stanie samodzielnie się napić, nie może się ubrać ani prowadzić wózka inwalidzkiego. To jednak nie wszystkie konsekwencje wypadku, Krzysiek stracił wzrok w jednym oku, a w drugim ma ograniczone pola widzenia. Wszystko, dosłownie wszystko, jest poza zasięgiem. Staram się pomagać jak mogę, mimo że sama mam problemy ze zdrowiem. Nie mogę go zostawić bez wsparcia! Wiem, że on by tego nie zrobił. Nigdy. 

Krzysiek potrzebuje protez dwóch rąk i specjalistycznej rehabilitacji, by mógł być w pełni samodzielny. Kwota, której potrzebujemy jest kolosalna. Prawie 500 tysięcy złotych! Pół miliona, by człowiek mógł zrobić sobie kanapkę, skorzystać z łazienki, czy podrapać po głowie. Rozwiązania współczesnej techniki są niesamowite, ale koszt jest absolutnie ponad nasze możliwości…

Jedyne co mi pozostaje to błagać ludzi o pomoc i wsparcie. Opieka nad bratem i 85-letnią mamą jest wyzwaniem, ale się nie poddaję! Jesteśmy rodziną i mamy tylko siebie. Bardzo proszę o pomoc – każda pomoc jest szansą na powrót do normalnego życia!

Beata - siostra Krzyśka

Select a tag
Sort by
  • KJ
    KJ
    Share
    PLN 44
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • EZ
    EZ
    Share
    PLN 40
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate