Fundraiser finished
Krzysztof Kula - main photo

Najpierw guz mózgu, później potworny wypadek! Pomocy!

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy do szpitala

Fundraiser organizer:
Krzysztof Kula, 42 years old
Dębica, podkarpackie
Nowotwór złośliwy mózgu - skąpodrzewiak, stan po wypadku - liczne złamania odcinka piersiowego kręgosłupa, niedowład kończyn dolnych, padaczka, pęcherz neurogenny
Starts on: 14 October 2021
Ends on: 15 July 2025
PLN 6,009
Donated by 90 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0154542 Krzysztof

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy do szpitala

Fundraiser organizer:
Krzysztof Kula, 42 years old
Dębica, podkarpackie
Nowotwór złośliwy mózgu - skąpodrzewiak, stan po wypadku - liczne złamania odcinka piersiowego kręgosłupa, niedowład kończyn dolnych, padaczka, pęcherz neurogenny
Starts on: 14 October 2021
Ends on: 15 July 2025

Fundraiser result

Dziękuję z całego serca za każde okazane mi wsparcie!

Krzysiek

Fundraiser description

Skąd brać siłę? Kiedy usłyszałem, że w mojej głowie rośnie guz, myślałem, że tej siły mam aż nadto. Pełen mobilizacji wypełniałem polecenia lekarzy i nawet na moment nie straciłem nadziei... Udało się! Wygrałem z nowotworem i zacząłem powoli odbudowywać swoje kruche niczym lód życie. Teraz wszystko miało być już dobrze. Los zdecydował jednak inaczej… 

Moja historia zaczęła się w 2012 roku. Wtedy właśnie dowiedziałem się, że w mojej głowie rośnie wielki guz! Diagnoza w jednej chwili wywróciła moje życie do góry nogami, ponieważ przyszło mi walczyć z najgorszym przeciwnikiem, jakiego można sobie wyobrazić – glejakiem.

Przeszedłem operację jego usunięcia. Mimo wielkiego ryzyka wszystko przebiegło pomyślnie. Niestety, wiedziałem, że na tym się nie skończy. Przy tak ciężkim i nieobliczalnym wrogu, potrzebne jest specjalistyczne leczenie. Rozpocząłem radioterapię. I choć inwazyjne leczenie zabierało moje siły, wierzyłem, że poradzę sobie z przeciwnościami losu... Musiałem walczyć – dla siebie, dzieci i żony.  I tak się stało...

Po wielu miesiącach pełnych strachu i lęku dostałem informację, że w końcu udało mi się pokonać swojego wroga. Pamiętam ten dzień, jakby to było dziś. Powróciła utracona nadzieja. Uwierzyłem, że przed naszą rodziną znów wiele pięknych chwil i radości.

I kiedy wydawało się, że już wszystko zmierza w dobrym kierunku, los wymierzył kolejny brutalny cios, a nasze życie znowu rozsypało się w malutkie kawałeczki… Doszło do nieszczęśliwego wypadku – spadłem z drabiny. W efekcie złamałem kręgosłup w trzech miejscach! Później wszystko działo się tak szybko – przeciągający się pobyt w szpitalu, operacja, ból, strach i niepewność. Byłem zrozpaczony, jestem dalej… Ponieważ kiedy skupiłem się na odzyskiwaniu sprawności, niczym koszmar wrócił on – największy wróg. 

Badania wykazały obecność wznowy – ta informacja spowodowała, że znów straciłem grunt pod nogami i znów znalazłem się na życiowym zakręcie. Bolesne wspomnienia z czasów, kiedy chorowałem, wróciły jak bumerang. Wszystko ożywiło się w jednej sekundzie… 

Glejak to rodzaj bardzo agresywnego nowotworu. Szybko odrasta i potrafi się rozprzestrzeniać… Nie pozostało mi nic innego, jak robić wszystko, aby znów go pokonać. Niestety, walko o zdrowie i sprawność jest bardzo ciężka... Coraz częściej brakuje mi sił i niestety również pieniędzy. Cały czas próbuję nie ugiąć się pod ciężarem chorób, ale sam nie daję rady… 

Potrzebuje pomocy w zebraniu środków na dalsze leczenie, leki, dojazdy do szpitala i placówek medycznych. Mam problem z poruszaniem, dlatego konieczna jest również dalsza rehabilitacja. Niestety, w tym momencie to wszystko jest absolutnie poza jakimikolwiek zasięgiem finansowym...

Dlatego proszę, pomóż mi... Mam wspaniałą rodzinę, dla której chce walczyć i żyć. Nie mogę się poddać. Bardzo proszę o wsparcie, ważna jest każda złotówka... Przeciwnik jest silny, ale się nie poddam!

Krzysztof 

Select a tag
Sort by
  • Tomasz Sz
    Tomasz Sz
    Share
    PLN 200

    Życzę rychłego powrotu do zdrowia Tomasz Sz

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500

    Dużo siły i dużo zdrowia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1,000
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

This fundraiser has finished, but Krzysztof Kula still needs your help.

DonateDonate