Krzysztof Pożarowszczyk - main photo

Wypadek w jednej chwili zamienił życie naszej rodziny w koszmar. Pomóżcie nam odzyskać ukochanego tatę i męża!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Krzysztof Pożarowszczyk, 48 years old
Firlej, lubelskie
Stan po upadku z wysokości: rozlany uraz mózgu, uraz śródczaszkowy, śpiączka, złamanie kręgu szyjnego, kości czaszki i twarzoczaszki, ostra niewydolność oddechowa
Starts on: 11 March 2024
Ends on: 18 March 2026
PLN 24,904
DonateDonated by 325 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0514828
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0514828 Krzysztof
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Krzysztof a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Krzysztof Pożarowszczyk, 48 years old
Firlej, lubelskie
Stan po upadku z wysokości: rozlany uraz mózgu, uraz śródczaszkowy, śpiączka, złamanie kręgu szyjnego, kości czaszki i twarzoczaszki, ostra niewydolność oddechowa
Starts on: 11 March 2024
Ends on: 18 March 2026

Fundraiser description

Krzysztof to nasz ukochany tata i mąż. Całe życie był aktywny, uwielbiał sport, a najbardziej piłkę nożną. Nie mogliśmy uwierzyć, gdy zadzwonił telefon i poinformowano nas o wypadku.  Jeden dzień odebrał mu plany, marzenia. Teraz każdego dnia walczymy, by Krzysztof do nas wrócił. 

Upadek z wysokości 3 metrów poskutkował poważnymi obrażeniami. To cud, że nie zakończy się śmiercią. Krzysztof wylądował w szpitalu. Ze względu na bardzo poważny stan, został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Nie da się opisać słowami naszych uczuć, obaw, lęku…

Szpital oddalony jest od naszego domu prawie 400 km. Nazwać to logistycznym wyzwaniem, to mało powiedziane. To oczywiste, że w takiej sytuacji ważne jest, żeby Krzysztof czuł naszą obecność i wsparcie. Po miesiącu w końcu koszmar się zakończył – wybudził się ze śpiączki.

Krzysztof Pożarowszczyk

Nastała nowa rzeczywistość. Nasza rodzina stanęła przed ogromnym wyzwaniem. Krzysztof nie mówi, nie chodzi samodzielnie. Każdy dzień to teraz walka o jego przyszłość. Ostatni czas obfitował w terapie i specjalistyczne zajęcia w klinice rehabilitacyjnej. Krzysztof ze wsparciem gorsetu zaczął powoli wykonywać pierwsze kroki. Wciąż jednak ma ogromne problemy z mową.

Lekarze i terapeuci dają nam nadzieję – jest szansa na powrót do sprawności. Niestety, nie stanie się to w miesiąc, dwa… Potrzeba tu nieustannej rehabilitacji. Krzysztof wkrótce opuści ośrodek i konieczna będzie kontynuacja terapii z fizjoterapeutą, neurologopedą, psychologiem.

Wiemy, że Krzysztof ma w sobie siłę i determinację. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby wrócił do nas do domu, żeby mógł z powrotem normalnie żyć. Z całego serca prosimy Was o wsparcie w tym niezwykle trudnym czasie.

Rodzina Krzysztofa  

Select a tag
Sort by
  • Szymon
    Szymon
    Share
    PLN 50

    Trzymam za tate kciuki

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2
  • Werka
    Werka
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Rafal
    Rafal
    Share
    PLN 1