Krzysztof Subotowicz - main photo

Rak dosłownie odebrał mu mowę… Pomóż, by nie zabrał niczego więcej❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy

Fundraiser organizer:
Krzysztof Subotowicz, 46 years old
Dziedzice, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy w jamie ustnej
Starts on: 19 May 2022
Ends on: 11 August 2022
PLN 2,391
Donated by 71 people

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy

Fundraiser organizer:
Krzysztof Subotowicz, 46 years old
Dziedzice, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy w jamie ustnej
Starts on: 19 May 2022
Ends on: 11 August 2022

Fundraiser description

Nasz brat żył skromnie, samotnie… Pracował i do ostatnich chwil nie odczuwał żadnych objawów. Na pewno nie takich, które by go zaniepokoiły. Na szczęście pewnego dnia ugryzł się w język. Tak! Dosłownie dzięki temu wydarzeniu trafił do lekarza i zaczęło się pilne leczenie… Leczenie rozpoczęte zdecydowanie za późno, ale nadal dające nadzieje!

Krzysztof ugryzł się w język i rana bardzo długo się nie goiła. Gdy ból stał się nie do zniesienia, trafił do lekarza. Diagnoza odwlekała się tygodniami… Był to czas Covid-owy. 4 tygodnie czekaliśmy na wyniki histopatologiczne, które niestety okazały się tragiczne. 

W kwietniu u naszego brata Krzysztofa został zdiagnozowany rak języka. Niestety choroba rozwija się bardzo szybko. W maju podczas oczekiwania na tomograf komputerowy Krzysztof zaczął się dusić. Niestety nie był już w stanie oddychać samodzielnie. 

Krzysztof Subotowicz

Bardzo szybko założono mu rurkę tracheostomijną i PEG, dojelitowe żywienie. Niestety nowotwór rósł w tak zastraszającym tempie, że zajął całą buzię Krzysztofa. Sfarciliśmy z nim kontakt werbalny z dnia na dzień.  

Aktualnie nasz brat nadal nie jest w stanie samodzielnie jeść. Jest w trakcie radioterapii i chemioterapii. Na zmianę z siostrami wozimy go na kolejne leczenie, które do tej pory przynosi minimalne efekty. 

Zdjęcia z tamtego czasu do teraz wzbudzają w nas ogromny smutek i żal. Krzysztof z dnia na dzień zachorował na tyle poważnie, że jego życie jest zagrożone. Nowotwór praktycznie rósł w oczach i zajmował mu cały aparat mowy. Odbierał mu oddech i sprawiał ogromny ból. 

Krzysztof bardzo nas potrzebuje, a my potrzebujemy pomocy innych…  Musimy zapewnić mu wlewy z witaminy C. Aby zminimalizować jego ból i dać mu szansę na życie potrzebuje również ssaka i wężyków do oczyszczania tchawicy.

Jako rodzina bardzo staramy się mu pomóc, jesteśmy obok i rezygnujemy z siebie dla niego. Wyzwaniem, które bardzo trudno nam przezwyciężyć są pieniądze. Wysokie koszty leczenia Krzysztofa wpędzają nas w dół, który jest coraz głębszy... 

Niestety nie posiadamy środków finansowych, aby zapewnić Krzysztofowi tego, czego potrzebuje.

Bardzo prosimy o pomoc! Każdą pomoc… 

Rodzina

Donations

Sort by