Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Znaleziony pod domem, z urazem głowy — mąż i tata potrzebuje naszej pomocy❗️

Jakub Malesa

Znaleziony pod domem, z urazem głowy — mąż i tata potrzebuje naszej pomocy❗️

Donate via text

to 75365
Text 0210138
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Jakub Malesa, 42 years old
Warszawa, mazowieckie
Stan po urazie głowy - ostry krwiak podtwardówkowy, niewydolność oddechowa, niewydolność krążenia
Starts on: 23 June 2022
Ends on: 30 September 2022

Fundraiser description

Zawsze, gdy mąż wychodził z domu, prosiłam, żeby był ostrożny i wrócił szczęśliwie. Każda minuta spóźnienia powodowała lekki strach i niepokój. Ale wszystko kończyło się dobrze, zawsze, do tej pory… Tym razem wyszedł i nie wrócił. Znalazłam go nieprzytomnego, przy klatce schodowej. Tak zaczęła się nasza tragedia! 

Nigdy nie zapomnę tego dnia i tego widoku. Znalazłam męża leżącego przy naszym mieszkaniu. Miał bardzo rozległy uraz głowy. Działałam pod wpływem olbrzymich emocji. Byłam przerażona, ale buzowała też we mnie adrenalina. Wiedziałam, że trzeba go ratować! 

Tak naprawdę w pierwszych chwilach nie wiedziałam, czy oddycha, czy żyje. Leżał nieprzytomny bez żadnych oznak życia. W mojej głowie kłębiło się mnóstwo myśli! Kto mu to zrobił, jak to się stało, co teraz? 

Jeszcze w tamtej chwili nie zdawałam sobie sprawy z konsekwencji. Jak już dowiedziałam się, że żyje, byłam spokojniejsza. W tamtym czasie myślałam, że ukochany zaraz się wybudzi i wróci do domu… Nasza rzeczywistość okazała się zupełnie inna, tragiczna… 

Mąż miał operacje po stwierdzeniu ostrego krwiaka podtwardówkowego. W tamtym czasie wiedziałam, że to poważne, ale nie wiedziałam, jakie niesie konsekwencje… 

Jakub Malesa
W chwili obecnej mój mąż przebywa na oddziale intensywnej terapii. Od miesiąca walczymy o każdą, najmniejszą nadzieję, że będzie lepiej. Reaguje na mnie, na nasze dziecko. Wodzi wzrokiem, ale już teraz widzimy, że ma z nim lekki problem. Nie rusza kończynami, czasem delikatnie podnosi dłoń. 

Jest przykuty do łóżka! A przecież jest tatą, jest mężem. Nie pozwolę mu na to, by tak już zostało… Kuba jest młody, pełen życia, marzeń i planów. Dobry człowiek, który z nieznanych powodów został pozbawiony sprawności… 

Nie wiem, czy zrobił mu to ktoś, czy był to wypadek… Nie patrzę już wstecz, bo Kuba nie ma na to czasu. Potrzebuje pomocy, rehabilitacji i leczenia, teraz!

Lekarze zalecili mi szukanie kliniki rehabilitacyjnej. To wszystko spadło nam mnie tak nagle. 

Niestety, niewiele mamy do wyboru. Kliniki i szpitale, które idealnie sprawdziłyby się w przypadku Kuby, charakteryzują się kilkuletnim oczekiwaniem na miejsce. Mój mąż musi zacząć rehabilitację właściwie zaraz...

Konieczne jest kontynuowanie leczenia, bo nawet niedługi czas bez ćwiczeń daje ogromne skutki uboczne. Opłacam prywatnego fizjoterapeutę. Mój mąż bardzo dobrze reaguje na pracę z nim, widzimy bardzo duże postępy. 

Wiem, że to będzie najlepsze rozwiązanie. Postaram się stworzyć mu jak najlepsze warunki dla niego w naszym domu. Będzie mógł wracać do zdrowia w towarzystwie najbliższych. 

Z tego powodu potrzebujemy bardzo Państwa pomocy! Każdej złotówki, wsparcia, posłania dalej treści tej zbiórki… Nie oczekuję wiele, każdy dobry gest pozwoli nam się podnosić! 

Wierzę, że mój mąż wróci do zdrowia. Wierzę, że jeszcze będzie dobrze! 
Pomóż mi nie zwątpić… 

Żona Kuby

Donate via text

to 75365
Text 0210138
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers