2 lata temu odszedł tata Kubusia! Mama samotnie walczy o godne życie synka!

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 195 people
8,633.69 zł (68.77%)
To reach our goal: 3,920.31 zł
Donate Donate
Goal
Fibrotomia

Kuba Świder, 11 years

Inowrocław, kujawsko-pomorskie

Mózgowe porażenie dziecięce, opóźniony rozwój psychoruchowy, encefalopatia

Started: 23 September 2020
Ends: 15 December 2020

Poprzednie zbiórki

9,170 zł (79.08%)
Fibrotomia

261

31.03.2015 - 28.07.2015

Fibrotomia

261

9,170 zł

31.03.2015 - 28.07.2015

Tak bardzo chciałabym cofnąć czas. Móc zrobić cokolwiek, żeby uratować Kubusia przed chorobą... Kubuś nie mógł doczekać się terminu porodu, dlatego na świecie pojawił się wcześniej. Czuł się gotowy, jedynie jego płuca nie zdążyły się w pełni rozwinąć. Pierwsze 2 miesiące rozwi

Kuba Świder

jały się zamiast pod serduszkiem mamy, w inkubatorze pod czujnym okiem lekarzy. Do domu wracaliśmy ze łzami wzruszenia. Radość, że po trudnym początku, dopiero teraz się wszystko zaczyna… Zaczęło się, ale nie to o czym marzyliśmy. Ciężki oddech i kaszel. Szpital i ciężkie obustronne zapalenie płuc.

Do szpitala powróciliśmy po niespełna 3 tygodniach. Szybka reakcja lekarzy. Ustabilizowany – tak mówili. "Następnego dnia, gdy go zobaczyłam, spał spokojnie. Za zgodą lekarzy mogłam schować maleństwo w swoich ramionach, wtulić się do jego maleńkiego ciała i wsłuchiwać się w jego spokojny oddech" – ze łzami wspomina mama.

To była chwila. Z nieznanych do dzisiaj przyczyn, jego buzia z minuty na minutę zaczynała sinieć, a oddech spowalniał, aż w końcu na moich rękach jego serduszko zatrzymało się. Mój płacz i krzyk do dzisiaj słyszę w głowie – natychmiastowo przywołał pomoc. Reanimacja. Niewinne uderzenia serca powróciły. Żyje… Niestety zatrzymanie serduszka spowodowało pozostawiło ślad - niedotlenienie mózgu, które jest przyczyną czterokończynowego porażenia mózgowego. 

Kuba Świder

Mój synek Jakub 30 listopada skończy 11 lat. Choruje na mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe, encefalopatię, znacznie opóźniony psycho-ruchowo, nie mówi, nie chodzi, pampersowany, ale mimo to jest cudownym wesołym dzieckiem. 

Dwa lata temu nagle odszedł w wieku 48 lat mój maż, ukochany tatuś, jest ciężko. Ja sama jestem chora, a i tak walczę jak mogę o synka, by stanął na nogi bo cały czas jest na to szansa.

Synek został zakwalifikowany na zabieg fibrotomii w Krakowie na grudzień, jest to bardzo duża dla nas kwota, dlatego bardzo proszę Państwa o pomoc w zbiórce. Z wyrazami szacunku Agnieszka Świder.  

Supporters

Loading...

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 195 people
8,633.69 zł (68.77%)
To reach our goal: 3,920.31 zł
Donate Donate