Kuba Szczepkowski - main photo

Mój syn spadł z wysokości osiemnastu metrów! Trwa walka o jego sprawność! Pomóż!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Kuba Szczepkowski, 38 years old
Kraków
Stan po wypadku- liczne urazy i złamania
Starts on: 20 January 2026
Ends on: 21 October 2026
PLN 26,000
DonateDonated by 206 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0892190
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0892190 Kuba

Recurring donation

Regular support provides Kuba a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Kuba Szczepkowski, 38 years old
Kraków
Stan po wypadku- liczne urazy i złamania
Starts on: 20 January 2026
Ends on: 21 October 2026

Fundraiser description

14 grudnia nasze życie zatrzymało się w jednej, przerażającej chwili. Mój 37-letni syn Kuba spadł z wysokości osiemnastu metrów, a granica między życiem a śmiercią stała się boleśnie cienka. Z dnia na dzień znaleźliśmy się w świecie szpitalnych korytarzy, sygnałów aparatury oraz cichej modlitwy o każdy kolejny oddech.

Przez ponad dwa tygodnie na oddziale OIOM w szpitalu wojskowym w Krakowie wybitni lekarze toczyli heroiczną walkę o jego życie. Trzy niezwykle skomplikowane, ponad sześciogodzinne operacje pozwoliły ustabilizować kręgosłup, stopy, piszczele, kości przedramienia oraz bark, dając Kubie szansę na dalszą walkę. Ciężkie obrażenia neurologiczne sprawiły, że przez długi czas pozostawał w śpiączce, a ja każdą minutę spędzałam przy jego łóżku, ucząc się nadziei na nowo.

Wigilia spędzona na OIOM-ie była najtrudniejszą w moim życiu, a jednocześnie najpiękniejszą, bo mimo intubacji Kuba oddychał, a to znaczyło, że wciąż jest z nami. Dziś wydarzył się cud, mój syn się wybudził i wypowiada pierwsze słowa, pokazując niezwykłą siłę ducha oraz wolę życia. To człowiek pełen pasji: kocha sport, świetnie grał w ping-ponga, rower dawał mu zawsze poczucie wolności, muzyka oraz dobra literatura są jego schronieniem, a fotografia sposobem patrzenia na świat.

Kuba Szczepkowski

Przed nami jednak długa, bolesna oraz niezwykle kosztowna droga powrotu do sprawności. Specjalistyczna rehabilitacja obejmująca neurologię oraz ortopedię to ogromny koszt, jednak bez tego Kuba nie odzyska samodzielności. W Polsce mamy wspaniałych specjalistów i wiemy, gdzie szukać najlepszej pomocy, lecz bez Waszego wsparcia nie damy rady przejść tej drogi.

Kuba zawsze był osobą, która bez wahania pomagała innym, dlatego wierzę, że gdy tylko odzyska siły, znów będzie mógł dawać światu dobro. Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, dobre słowo i gest solidarności, to one podtrzymują naszą nadzieję oraz pozwalają walczyć dalej.

Mama 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 200

    Share

    Wytwałości w walce o powrót do zdrowia!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 99

    Share

  • Tomasz
    Tomasz
    PLN 500

    Share

    Wracaj do zdrowia!

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 95

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share