
Bez nowych ortez Kuba nie będzie mógł chodzić – grozi mu wózek! POMÓŻ!
Fundraiser goal: Zakup ortez wraz z butami, leczenie i rehabilitacja, sprzęt
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Zakup ortez wraz z butami, leczenie i rehabilitacja, sprzęt
Fundraiser description
Mam na imię Katarzyna i jestem mamą wspaniałego chłopca. Niestety los nie był dla niego łaskawy i od pierwszych chwil swojego życia musi on walczyć o sprawność i zdrowie... Przed nim wciąż długa i trudna droga, ale on nie zamierza się poddać. Ja też nie! Potrzebujemy jednak Waszej pomocy!
Kuba urodził się 29 października 2015 roku. Już wtedy wiedziałam, że nie będzie nam łatwo... Chwile wielkiej radości przerwała informacja o trudnych diagnozach. Rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, agenezja nerki – moje przerażenie rosło z minuty na minutę. Zastanawiałam się, co będzie dalej, czy mój syn w ogóle będzie chodził!

Nigdy nie zapomnę dnia, w którym Kuba zaczął stawiać pierwsze kroki. Dla nas to był ogromny sukces! Od tamtej pory musi on jednak korzystać z ortez. To one pozwalają mu się swobodnie poruszać, poznawać świat i być choć trochę niezależnym. Zapobiegają też one pogłębianiu się deformacji stóp.
Mój syn jest pod stałą opieką wielu specjalistów, musi kontynuować leczenie i rehabilitację. Tylko tak będzie mógł robić kolejne postępy, wzmacniać sprawność i poprawiać ogólny stan zdrowia. To wszystko jest dla mnie jako mamy najważniejsze! Potrzebujemy również dodatkowego sprzętu, który ułatwi mu codzienność.

Jednak dziś stajemy przed jeszcze jednym trudnym wyzwaniem. Kuba wciąż rośnie, dlatego musimy zakupić nowe ortezy wraz z odpowiednimi butami. Bez nich nie będzie mógł się samodzielnie poruszać, a wtedy będzie zmuszony korzystać z wózka! Nie mogę do tego dopuścić! Niestety koszty tego wszystkiego są po prostu ogromne...
Jestem Wam bardzo wdzięczna za okazaną nam życzliwość. To naprawdę wiele dla mnie znaczy! Niestety to wciąż nie koniec naszej walki... Dlatego raz jeszcze przychodzę do Was z wielką prośbą! Proszę, pomóżmy Kubie zachować to, co dla większości osób jest tak oczywiste – możliwość chodzenia. Nie pozwólmy, by jego świat nagle się zatrzymał!
Katarzyna, mama