Money box

Kubusiowa rehabilitacja

Organizer's avatar
Organizer:Agniesz Ka

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Agniesz KaCo będzie dalej z Kubusiem? Nie wiadomo, żaden lekarz nie jest w stanie powiedzieć… Rozmiękanie istoty białej mózgu i niedokrwienie mózgu - ta diagnoza zwaliła jego mamę z nóg.
"Gdy mama nowonarodzonego dziecka dowiaduje się, że z jego mózgiem jest coś nie tak, jej serce zamiera. Pojawia się milion pytań i to najważniejsze - czy moje dziecko będzie żyło? Zaraz po porodzie lekarze postawili Kubusiowi straszną diagnozę. Kiedy patrzyłam na mojego malutkiego synka, nic nie wskazywało, że coś jest nie tak... Słowa lekarzy nie były jednak ponurym żartem albo pomyłką, choć bardzo się o to modliłam. Wiedziałam, że nie mogę się załamać, że muszę walczyć o moje dziecko. Nic innego mi nie pozostało…
Dzisiaj Kubuś ma już 6 miesięcy. Na zdjęciach wygląda jak zdrowy, słodki bobas. Jednak im będzie starszy, tym będzie coraz gorzej… Od początku walczę o to, by Kubuś miał szansę na samodzielność w przyszłości. By tak mogło się stać, konieczna jest długa, intensywna i systematyczna rehabilitacja. Głównie prywatna, bo ta refundowana to zdecydowanie za mało, by mój synek miał jakąkolwiek szansę…"
Dzisiaj jedynym sposobem leczenia Kuby jest rehabilitowanie go i stałe pobudzanie mózgu do pracy. Nikt nie ukrywa, że czas jest tutaj najważniejszy bo właśnie teraz jest moment, że terapia powinna być najbardziej intensywna.
Mamy nie stać na prywatne rehabilitacje dla synka, dlatego prosi o pomoc. Kubuś jest uśmiechniętym, pogodnym i ślicznym dzieckiem. Może los okaże się łaskawy i w przyszłości będzie w pełni samodzielny…

PLN 2,127GOAL: PLN 2,000
Donated by 90 people

All funds accumulated in the money box are transferred
directly
to the target fundraiser:

Agniesz KaCo będzie dalej z Kubusiem? Nie wiadomo, żaden lekarz nie jest w stanie powiedzieć… Rozmiękanie istoty białej mózgu i niedokrwienie mózgu - ta diagnoza zwaliła jego mamę z nóg.
"Gdy mama nowonarodzonego dziecka dowiaduje się, że z jego mózgiem jest coś nie tak, jej serce zamiera. Pojawia się milion pytań i to najważniejsze - czy moje dziecko będzie żyło? Zaraz po porodzie lekarze postawili Kubusiowi straszną diagnozę. Kiedy patrzyłam na mojego malutkiego synka, nic nie wskazywało, że coś jest nie tak... Słowa lekarzy nie były jednak ponurym żartem albo pomyłką, choć bardzo się o to modliłam. Wiedziałam, że nie mogę się załamać, że muszę walczyć o moje dziecko. Nic innego mi nie pozostało…
Dzisiaj Kubuś ma już 6 miesięcy. Na zdjęciach wygląda jak zdrowy, słodki bobas. Jednak im będzie starszy, tym będzie coraz gorzej… Od początku walczę o to, by Kubuś miał szansę na samodzielność w przyszłości. By tak mogło się stać, konieczna jest długa, intensywna i systematyczna rehabilitacja. Głównie prywatna, bo ta refundowana to zdecydowanie za mało, by mój synek miał jakąkolwiek szansę…"
Dzisiaj jedynym sposobem leczenia Kuby jest rehabilitowanie go i stałe pobudzanie mózgu do pracy. Nikt nie ukrywa, że czas jest tutaj najważniejszy bo właśnie teraz jest moment, że terapia powinna być najbardziej intensywna.
Mamy nie stać na prywatne rehabilitacje dla synka, dlatego prosi o pomoc. Kubuś jest uśmiechniętym, pogodnym i ślicznym dzieckiem. Może los okaże się łaskawy i w przyszłości będzie w pełni samodzielny…

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anna Dembska
    Anna Dembska
    Share
    PLN 5

    Licytacja

  • Rup Małgorzata
    Rup Małgorzata
    Share
    PLN 10

    Powodzenia?

  • Karolina Włusek
    Karolina Włusek
    Share
    PLN 69
  • Aneta Pisarek
    Aneta Pisarek
    Share
    PLN 65
  • koszyczek na drobiazgi
    koszyczek na drobiazgi
    Share
    PLN 15