Kubuś każdego dnia dzielnie walczy o swoje zdrowie. Potrzebuje naszej pomocy!

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
10 days left
Supported by 218 people
11,671 zł (72.65%)
To reach our goal: 4,393 zł
Donate Donate
Goal
Dwa turnusy rehabilitacyjne

Kuba Foltyn, 9 years

Katowice, śląskie

rozszczep kręgosłupa, wodogłowie

Started: 25 February 2020
Ends: 31 October 2020

Poprzednie zbiórki

34,558.35 zł (100.15%)
Podwójna operacja bioder w Aschau, turnusy rehabilitacyjne po 1. operacji

1,255

12.12.2017 - 15.10.2018

Podwójna operacja bioder w Aschau, turnusy rehabilitacyjne po 1. operacji

1,255

34,558.35 zł

12.12.2017 - 15.10.2018

15,012 zł (100.08%)
Turnusy rehabilitacyjne po operacji

553

21.03.2019 - 15.12.2019

Turnusy rehabilitacyjne po operacji

553

15,012 zł

21.03.2019 - 15.12.2019

6,916 zł (100.00%)
dwa turnusy rehabilitacyjne

97

10.12.2018 - 07.03.2019

dwa turnusy rehabilitacyjne

97

6,916 zł

10.12.2018 - 07.03.2019

5,650 zł (100.89%)
Zbiórka pieniędzy na turnus rehabilitacyjny

125

23.07.2013 - 10.10.2013

Zbiórka pieniędzy na turnus rehabilitacyjny

125

5,650 zł

23.07.2013 - 10.10.2013

Zobacz wszystkie poprzednie zbiórki

Czasami zastanawiam się, jakim cudem on jest taki radosny. Kubuś, mój synek, przeszedł w swoim życiu już tak wiele… Zbyt wiele na małego chłopca. Teraz w końcu jesteśmy na dobrej drodze do jego sprawności! W lutym mój synek przeszedł kolejną operację, tym razem udaną! Powolutku zaczyna chodzić. Jednak potrzebuje pomocy...


Turnusy rehabilitacyjne po operacjach są niezwykle istostne - pomagają wzmocnić efekty operacji i przyspieszyć powrót do zdrowia. Są jednak bardzo kosztowne, dlatego bardzo proszę o pomoc dla mojego synka. 

Kuba Foltyn

Dzięki Waszej pomocy, pomocy setek ludzi o ogromnych sercach, Kubuś przeszedł dwie operacje bioder i kolan w niemieckim Aschau oraz mógł kontynuować intensywną rehabilitację. Dziś kolejny raz potrzebujemy wsparcia...

Poznaj historię Kubusia:


Pierwsza ciąża, wymarzony synek - byliśmy najszczęśliwsi na świecie! Właśnie dlatego, gdy szłam na kolejne rutynowe badanie, nawet nie spodziewałam się, że za chwilę usłyszę wyrok… W pewnym momencie lekarz zamilkł, a jego skupiony na monitorze wzrok zmroził mi krew w żyłach. Potem bez słowa wstępu oznajmił: “Pani dziecko urodzi się z rozszczepem kręgosłupa, nie wiadomo, czy przeżyje”. Te słowa do mnie nie docierały. Nie wierzyłam, ale kolejne badania potwierdziły diagnozę. Odtąd każdy kolejny dzień był prawdziwym koszmarem. Budziłam się i zasypiałam z jedną tylko myślą - czy mój synek, który teraz bezpiecznie śpi pod moim sercem, przeżyje?

Kuba Foltyn


Zaraz po porodzie, zamiast w moje ramiona, trafił na stół operacyjny. Lekarze zamknęli Kubusiowi przepuklinę. Dwa miesiące później wszczepienie zastawki komorowo-otrzewnej, w wyniku której u synka wystąpiło wodogłowie. Właściwie zamieszkaliśmy w szpitalu. Gdy Kuba zaczął dochodzić do siebie po operacji, zaczęły się straszne wymioty… Nie mógł jeść, dławił się, bardzo cierpiał… Lekarze podjęli decyzję o kolejnym pilnym zabiegu. Znowu sala operacyjna, znowu godziny spędzone pod jej drzwiami i modlitwy, by mój synek to przetrwał.


Udało się, ale każdy nasz dzień, już od prawie 8 lat, to walka z chorobą. Robimy wszystko, by niepełnosprawność synka i związane z nią wszystkie dolegliwości nie zabrały z jego twarzy tego pięknego uśmiechu, ale nie jest to łatwe. Konieczna, wielogodzinna rehabilitacja boli, ale Kubuś znosi ją dzielnie, tak samo jak wszystkie operacje. Swoją radością i wolą życia mógłby obdzielić tuzin osób!


Właściwie od urodzenia Kuby szukam informacji, jak mu pomóc. Na jednym z forów, gdzie rodzice niepełnosprawnych dzieci starają się pomagać sobie wzajemnie, dowiedziałam się o klinice w Aschau. Mój synek miał ogromne problemy z chodzeniem. Lekarze w Polsce nie widzieli problemu w biodrach, dlatego postanowiliśmy zabrać synka do niemieckiej kliniki. Udało się! Na konsultacji dowiedzieliśmy się, że oba biodra Kuby są zwichnięte!

Kuba Foltyn


Nie mieściło mi się to w głowie, dlaczego nikt wcześniej tego nie zauważył? Dodatkowo lekarze powiedzieli, że jeśli w ciągu roku, maksymalnie dwóch lat synek nie zostanie zoperowany, czeka go już tylko wózek inwalidzki. Do końca życia…


Wtedy rozpoczęła się walka o jego zdrowie i o to, by móc wykorzystać szansę na chodzenie. Dzięki Waszej pomocy to się udało! Potem była rehabilitacja, niestety z problemami, bo Kuba zachorował. Mój synek to niezwykły chłopiec, który swoim uśmiechem sprawia, że świat jest po prostu lepszy. Proszę, pomóż mi dać synkowi szansę na lepszą przyszłość - taką, w której nie będzie już cierpienia. Wierzę, że wkrótce Kubuś będzie chodził!

Agnieszka, mama Kubusia

Supporters

Loading...

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
10 days left
Supported by 218 people
11,671 zł (72.65%)
To reach our goal: 4,393 zł
Donate Donate