
Kubuś jest jedynym dzieckiem z tak okrutną diagnozą❗️Potrzebna natychmiastowa pomoc – ratuj małe życie❗️
Fundraiser goal: Operacja guza w Tubingen, leczenie, specjalistyczne badania oraz diagnostyka
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Operacja guza w Tubingen, leczenie, specjalistyczne badania oraz diagnostyka
Fundraiser description
Nasz synek usłyszał wyrok – nowotwór złośliwy mózgu! Kubuś ma tylko 3 latka, a już musi walczyć o swoje życie! W Polsce nie ma udokumentowanego przypadku takiej choroby jak u naszego synka… Błagamy o pomoc…
Kilka miesięcy temu wydarzył się cud. Dzięki Wam – ludziom o ogromnych sercach – nasz synek Kubuś mógł podjąć walkę z nowotworem przy użyciu najpotężniejszej broni, radioterapii protonowej. Nigdy nie zapomnimy tego wsparcia.
Dziś niestety musimy znów stanąć do walki. Jako rodzice zrobimy wszystko, aby dać Kubie każdą, nawet najmniejszą szansę. „Są tacy mali bohaterowie, których nie widać w bajkach – bo właśnie walczą o własną historię.” Taki jest nasz ukochany synek – Kubuś. Nasz mały wojownik. Nasz promyczek…

28 kwietnia 2025r., nasze życie wywróciło się do góry nogami. Tego dnia synek trafił na SOR z bardzo wysoką gorączką – aż 40°C. Nikt nie spodziewał się tego, co wykażą badania. W głowie naszego trzyletniego synka lekarze znaleźli guza, a cały nasz świat runął w jednej sekundzie...
2. maja Kubuś przeszedł bardzo trudną operację usunięcia zmiany. Niestety dalsze, szczegółowe badania molekularne wykonane w klinice w Bonn przyniosły kolejny cios. Okazało się, że to ekstremalnie rzadki nowotwór – Intracranial mesenchymal tumor FET-CREB fusion positive. Ten typ guza został opisany w medycynie dopiero w 2021 roku. Nie ma ustalonego schematu leczenia. Nie ma wypracowanej ścieżki terapii. W Polsce nie ma udokumentowanego przypadku takiej choroby, jak u naszego synka.
Konsultujemy sytuację Kuby z lekarzami z całego świata. Bardzo często słyszymy jedną odpowiedź: „Nie wiemy. Nie znamy.” Pękają nam serca, bo nie możemy pomóc własnemu dziecku… Ale pojawiła się nadzieja!

Kubuś – najdzielniejszy z dzielnych dzięki Waszej pomocy mógł przejść protonoterapię w Essen – leczenie niedostępne dla tak małych dzieci w Polsce. Nie jesteśmy w stanie opisać, jak bardzo byliśmy z niego dumni. Nawet na chwilę się nie poddał. Znosił terapię z niesamowitą siłą, a swoim uśmiechem i pogodą ducha dodawał odwagi innym dzieciom. Myśleliśmy, że teraz już wszystko będzie dobrze, bo Kuba bawi się, śmieje, odkrywa świat. Zachowuje się, jak zdrowy chłopczyk. Niestety...
Ostatnie badania przyniosły kolejny cios. W głowie Kubusia coś się pojawiło. Wznowa. To słowo, którego na onkologii wszyscy się boją! Ponownie musimy stanąć do walki…
Musimy usunąć guza, przy użyciu śródoperacyjnego USG (iUS) oraz śródoperacyjnego rezonansu magnetycznego (iMRI). Lekarze są zgodni – konieczna jest ponowna operacja. Zdecydowaliśmy, że chcemy, aby odbyła się ona w klinice w Niemczech.

Jako rodzice chcemy dla Kuby wszystkiego, co najlepsze. Nawet ten niewielki procent dodatkowej szansy jest dla nas bezcenny. Operacja została wyznaczona na 8 kwietnia 2026 roku. To nie jest zwykła data. To dzień urodzin naszego synka. Naszym największym marzeniem jest, aby ten dzień był początkiem jego zwycięstwa.
Nasz przeciwnik jest nieprzewidywalny Ten nowotwór jest tak rzadki, że lekarze nie potrafią dokładnie przewidzieć jego zachowania. Nie wiemy, jaki będzie jego kolejny krok, dlatego chcemy wyprzedzić chorobę. Niestety znów najważniejszy jest czas. Koszty operacji, pobytu i leczenia w Niemczech są ogromne i przekraczają nasze możliwości finansowe. Po raz kolejny musimy poprosić o pomoc ludzi o wielkich sercach.
Dzięki Wam Kubuś już raz dostał szansę. Dziś znów o nią walczymy. Nie poddamy się! Krok po kroku pokonamy tego groźnego przeciwnika. Z całego serca dziękujemy za każdą cegiełkę pomocy.
W imieniu Kubusia i naszym – dziękujemy. Rodzice