
Pierwsze 4 miesiące życia nasz synek spędził w szpitalu! Wesprzyj nas w walce o jego zdrowie!
Fundraiser goal: Badanie WES Trio, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Badanie WES Trio, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nasz synek już kilka dni po porodzie ponownie trafił do szpitala. Jego małym ciałem targały drgawki, miał też trudności w przyjmowaniu pokarmu. Badania wykazały, że jest odwodniony. A to był dopiero początek.
Nie wykryto wtedy nic więcej. Wyniki Kubusia były w porządku. Z szeregu badań uzyskaliśmy tylko potwierdzenie tachykardii, która na szczęście z czasem ustąpiła, oraz konfliktu serologicznego w grupach głównych, co wiązało się z niedokrwistością. My jednak wiedzieliśmy, że coś jest nie w porządku. Uczucie niepokoju towarzyszyło nam bez przerwy. Tak bardzo baliśmy się o naszego synka!
Dostaliśmy kwalifikację do WES Trio. Pobrano krew, która miała zostać wysłana do badań. Niestety po dwóch miesiącach na wizycie kontrolnej okazało się, że jednak nie kwalifikujemy się do tych badań.
Nasz synek spędził pierwsze cztery miesiące swojego życia w szpitalu. Mieliśmy tylko kilka epizodów, kiedy mogliśmy wrócić do domu i cieszyć się naszym maleńkim dzieckiem tak, jak to sobie wyobrażaliśmy od początku.

Próbowaliśmy wszystkiego, by spełnić zapotrzebowanie kaloryczne Kubusia. Chodziliśmy od jednego specjalisty do drugiego. Szukaliśmy odpowiedzi na to, co dzieje się z naszym dzieckiem i jak możemy mu pomóc. Ponownie oddaliśmy próbki do badań WES, lecz i tym razem nie udało się przeprowadzić badań. Synek cały czas jest rehabilitowany metodą Vojty i NDT-Bobath.
Niestety, pomimo naszych prób, Kubuś kolejny raz się odwodnił. Trafił do szpitala, gdzie spędziliśmy trzy tygodnie. Podczas hospitalizacji waga naszego dziecka spadła na 1. centyl. Podejmowano próby założenia sondy. Synek jednak ją wyciągał. Udało się dopiero za szóstym razem. Kubuś opuścił oddział z 3. centylem w siatce.
Zostaliśmy zakwalifikowani do poradni żywieniowej. Chcemy też podjąć kolejną próbę wykonania WES Trio, tym razem prywatnie. Dojazdy na wizyty u neurologopedy na elektrostymulację oraz niewykluczony wyjazd na turnus pokarmowy to następne wydatki, które nas czekają.
Koszty są ogromne. Czujemy jednak, że nie zrobiliśmy jeszcze wszystkiego, aby ratować nasze dziecko. Musimy poznać odpowiedzi na to, co dolega Kubusiowi. Dlatego gorąco prosimy Was o pomoc. Pomóżcie uratować zdrowie naszego dziecka.
Kamila i Łukasz, rodzice Kubusia
