

Aby Kuba nie był zamknięty w czterech ścianach - zbieramy na wózek!
Fundraiser goal: Zakup pionizatora i specjalistycznego wózka
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup pionizatora i specjalistycznego wózka
Fundraiser description
Kiedy w grę wchodzi walka o przyszłość i zdrowie własnego dziecka człowiek jest w stanie zrobić wszystko, podnosić się milion razy i z każdego upadku wychodzić silniejszym. To walka, w której nie ma kompromisu i w której nie można się poddać, bo cel jest wart każdego poświęcenia.
W 20. tygodniu ciąży dowiedziałam się, że jest ona zagrożona. Robiłam wszystko, co mogłam, aby opóźnić termin rozwiązania. Zdawałam sobie sprawę, że konsekwencje tak przedwczesnego porodu byłyby potworne! Na szczęście dzięki ogromnej determinacji udało się wytrwać do 36. tygodnia i to właśnie wtedy na świat przyszły nasze cudowne bliźniaki - Kuba i Natalia.

Niestety, już w pierwszych chwilach życia, z powodu przedwczesnych narodzin, u Kuby zdiagnozowano wylewy krwi do mózgu IV stopnia. To była wiadomość, która w kilka sekund wstrząsnęła naszym światem! U syna stwierdzono mózgowe porażenie dziecięce w postaci obustronnego porażenia kurczowego i padaczkę, jak się później okazało lekkoporną. Obecnie synek ma 5 lat, ale jego dzieciństwo nie wygląda tak, jak w najpiękniejszych wyobrażeniach. Los okazał się niesprawiedliwy i okrutny, a Kuba niczym nie zasłużył sobie na to, by stawiać czoło tak koszmarnym wyzwaniom. Mimo to jesteśmy z niego dumni, że się nie poddaje i ma w sobie ogromną wolę walki.

Codzienność Kuby to w większości rehabilitacja ruchowa, terapia z logopedą i psychologiem, terapia integracji sensorycznej, masaże i specjalistyczne turnusy pod okiem specjalistów. Do tej pory zauważyliśmy naprawdę duże postępy, niestety, gdy pojawia się atak padaczki wszystko w jednej chwili przepada, a nam z bezradności opadają ręce. Ataków choroby nie da się przewidzieć, nie ma żadnych stałych rytmów. To ciągła niepewność i strach o jutro naszego synka.
Natalka wspiera swojego braciszka z całych sił. Nie odstępuje Kuby na krok, stara się robić, co w jej mocy, aby pomóc. Rodzeństwo jest niemal nierozłączne. Czasem mamy wrażenie, że Natalia i Kuba rozumieją się bez słów. Bliźniaki podobno tak mają. Staramy się jak najwięcej czasu spędzać wspólnie. Naszą największą pasją są wycieczki rowerowe. Aby Kuba mógł w nich uczestniczyć konieczna jest specjalna przyczepka rowerowa, niestety z obecnej syn wyrósł i niezbędna stała się jej wymiana.

Naszym marzeniem jest specjalistyczny wózek dla synka, który z powodzeniem będzie nam służyć zarówno jako przyczepka rowerowa, wózek biegowy i do jazdy na rolkach, a także jako zwykły wózek spacerowy do wycieczek zarówno po lesie, jak i mieście. Kuba jak każde dziecko wciąż rośnie i wymaga częstej wymiany pozostałego sprzętu rehabilitacyjnego. Przed nami jest również wydatek związany z zakupem pionizatora, który pozwala Kubie stać na własnych nóżkach i rozwijać się prawidłowo. Będziemy wdzięczni za Wasze każde wsparcie, które umożliwi nam zakupienie niezbędnych dla Kuby sprzętów.
Emilia, Piotr i Natalka