

Pomóżmy rodzicom Kubusia walczyć o jego zdrowie i sprawność!
Fundraiser goal: spłacenie kosztów operacji
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: spłacenie kosztów operacji
Fundraiser description
Już raz w 2019 roku dzięki wielu dobrym sercom udało się pomóc Kubusiowi i sfinansować operację w specjalistycznej klinice Paley Europe Institute. Rok później konieczny okazał się jednak kolejny zabieg, który w części udało się rodzicom opłacić z własnych środków. Niestety, do zapłaty pozostało jeszcze ok. 50 tys. zł... Oto historia Kubusia:
Kubuś cudem przeżył swoje narodziny, a jego pierwszym domem przez 2 miesiące był szpitalny oddział. Dzielnie walczył o życie i dzięki temu wciąż jest z nami. Niestety, są też z nami wszystkie konsekwencje tych bardzo trudnych dni. Mózgowe porażenie czterokończynowe skutecznie utrudnia życie naszemu synowi, nie pozwalając normalnie się rozwijać. Jedyną szansą, że Kuba zacznie chodzić, jest bardzo droga operacja przeprowadzona przez amerykańskich lekarzy.

Nieszczęście zaczęło się od ospy, na którą zachorowała żona kilka dni przed porodem. Została przyjęta na oddział, a kiedy zrobiło się już naprawdę źle, przeprowadzono cesarkę. Za późno… Kuba urodził się w strasznym stanie. Śmierć chciała nam go odebrać już na samym początku, ale on się nie poddał. Przetrwał najgorsze, a my mieliśmy nadzieję, że powikłania nie będą takie poważne.
Po pół roku życie brutalne zweryfikowało nasze plany i marzenia. Lekarz postawił koszmarną diagnozę i od razu rozpoczęliśmy pogoń za utraconą sprawnością dziecka. Godziny zajęć rehabilitacyjnych, wizyty u specjalistów, poszukiwanie odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Czy będzie zdrowy? Czy będzie umiał chodzić? Co jeszcze możemy dla niego zrobić?

W 2010 r. Kubuś przeszedł operację. Lekarze zalecili wydłużenie ścięgna stawu kolanowego, ale zabieg przyniósł więcej szkód niż pożytku. Zwiększyło się napięcie mięśniowe i trudniej od tego momentu Kubę rehabilitować. On wtedy zaczynał już całkiem ładnie chodzić, a w tej chwili jest to już zupełnie niemożliwe. Syn potrafi jedynie samodzielnie siedzieć, a sytuację dodatkowo utrudniają stopy końsko-szpotawe. Na szczęście na horyzoncie pojawił się ratunek i przybył prosto z Ameryki.
W 2017 roku pojechaliśmy do Skierniewic na konsultację u dr Paley’a i Feldmana — wybitnych amerykańskich specjalistów, ratujących nogi najmłodszych pacjentów. Po zbadaniu Kubusia wlali oni w nasze zbolałe serca nadzieję. Jest szansa, z której musimy skorzystać! Po tak wielu latach nareszcie światełko w tunelu. Zniechęceni, zmęczeni — niemal przestaliśmy wierzyć, że jeszcze kiedykolwiek się pojawi.

Pierwsza operacja Kubusia odbyła się w czwartek 11.04.2019 r. o godzinie 7:30 i zakończyła się pełnym powodzeniem. Dr Feldman był bardzo zadowolony z jej przebiegu, a rekonstrukcja obu stóp pomogła nam walczyć o lepszą sprawność dla Kuby.
Drugi zabieg odbył się 7 września 2020 r. i jego zakres był połączony z pierwszą operacją. Lekarze usunęli śruby, przeszczepili ścięgna w kolanach, wstawili też śruby w kości udowej. Wiemy, że to nie koniec walki o zdrowie i przyszłość Kubusia. Prosimy, pomóżcie nam udźwignąć ten ciężar finansowy.
Rodzice
- Anonymous donationPLN 20
- PLN 10
- dksPLN 10
- Anonymous donationPLN 20
- PLN 10