

Epilepsja próbuje zawładnąć życiem naszej córeczki! Prosimy o pomoc dla Laurki!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka, zakup sprzętu
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, diagnostyka, zakup sprzętu
Fundraiser description
Od samego początku, gdy Laurka była jeszcze niemowlęciem widzieliśmy z mężem, że z naszą córeczką jest coś nie tak. Malutka nie spała praktycznie wcale, maksymalnie przesypiała 40 minut, a gdy się budziła wydobywała z siebie przerażający krzyk!
Byliśmy u nie jednego pediatry, ale wszyscy uspakajali nas, że to prawdopodobnie lęki nocne. To było dla nas trudne do zrozumienia, przecież Laura miała tylko kilka miesięcy! Niestety wraz z upływem czasu niepokojących objawów tylko przybywało. Gdy córeczka zaczęła raczkować, potrafiła budzić się w nocy i napierać na łóżeczko uderzając się o balustradę. Jakby zupełnie nie wiedziała co się z nią dzieje!

Gdy Laurka skończyła 1,5 roku budziła się z ogromnym lękiem. Potrzebowaliśmy kilkunastu minut, aby ją uspokoić. Niestety to nie było najgorsze, bo gdy córka skończyła 2-latka doznała silnego ataku padaczki. Nigdy nie zapomnimy tej strasznej nocy. Laura miała paraliż lewej strony, opadł jej kącik ust, z którego leciała ślina. Córka miała otwarte oczy, ale była kompletnie nieświadoma.
Wszystko trwało 20 minut, zero kontaktu z dzieckiem. Pogotowie zabrało Laurkę do szpitala, gdzie przeszła dokładną diagnostykę. Już pierwsze wyniki badań przyniosły tę okrutną diagnozę. U Laurki stwierdzono epilepsję! Konieczne było wprowadzenie leczenia, które przez pierwsze dwa miesiące przynosiło rewelacyjne rezultaty. Niestety po tym czasie objawy wróciły ze zdwojona siłą…

Obecnie córeczka ma wprowadzone leczenie, rehabilitację i zlecone kolejne badania. U Laury pojawiły się nowe typy napadów. Wcześniej były toniczno kloniczne teraz ogniskowe, bardzo trudne do zatrzymania. Pojawił się także regres mowy – córeczka utraciła zdolność swobodnego wypowiadania się, pojawiło się jąkanie i przeciągnie słów, co znacznie utrudnia komunikację. Ponadto zapomniała wiele słów, które wcześniej znała. Chcemy poszerzyć badania, zakupić sprzęt do monitoringu domowego oraz kontynuować rehabilitację. Niestety to bardzo kosztowne...
Dlatego znów z całego serca prosimy o wsparcie! Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za dotychczasową pomoc, jednak chcielibyśmy móc zapewnić naszemu dziecku odpowiednią pomoc, a do tego konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowej, kosztownej diagnostyki, zakup sprzętów medycznych i opieki wielu specjalistów. Bez Waszego wsparcia nam się nie uda. Pomożecie?
Rodzice Laurki