Laura Tretyn - main photo

To nie powinno spotkać dziecka... 12 lat i BIAŁACZKA - Laurka walczy o życie❗️

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, pomoc społeczna

Fundraiser organizer:
Laura Tretyn, 12 years old
Golub-Dobrzyń
Ostra białaczka limfoblastyczna pre-T, bez zajęcia OUN, miopatia posterydowa, nadwzroczność obojga oczu, niedokrwistość aplastyczna wywołana lekami,
Starts on: 29 January 2026
Ends on: 29 April 2026
PLN 54,136(50.89%)
Still needed: PLN 52,247
DonateDonated by 649 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0896563
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0896563 Laura

Recurring donation

Regular support provides Laura a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, pomoc społeczna

Fundraiser organizer:
Laura Tretyn, 12 years old
Golub-Dobrzyń
Ostra białaczka limfoblastyczna pre-T, bez zajęcia OUN, miopatia posterydowa, nadwzroczność obojga oczu, niedokrwistość aplastyczna wywołana lekami,
Starts on: 29 January 2026
Ends on: 29 April 2026

Fundraiser description

Nie było żadnych ostrzeżeń. Żadnych objawów. Tylko kilka godzin, które zmieniły nasze życie na zawsze... Kilka godzin, w trakcie których moja 12-letnia córka znalazła się na oddziale onkologii i hematologii dziecięcej, gdzie walczy o życie na dziś.

6 sierpnia 2025 roku na nogach Laury zaczęły pojawiać się siniaki, krwiaki, wybroczyny. Nie upadła, nie uderzyła się. Jej ciało zaczęło nagle wysyłać sygnał, że dzieje się coś bardzo złego. O 22 byłyśmy na pogotowiu. O północy Laura już jechała karetką do szpitala w Bydgoszczy, na onkologie dziecięcą. Lekarka spojrzała na nią i… już wiedziała.

Laura Tretyn

Ja – mama – niewiele pamiętam z tamtych dni, wspomnienia są jak przez mgłę. Dopiero co udało mi się wyjść na prostą z młodszą córeczką, która przez półtora roku walczyła z idiopatycznym zapaleniem stawów... Szpitale, leczenie, strach. Kiedy Amelka w końcu poczuła się lepiej, Laurę zaatakowało coś o wiele gorszego. Diagnoza skończyła całe dotychczasowe życie... Ostra białaczka limfoblastyczna T-komórkowa o agresywnym przebiegu, z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego.

Od tamtej pory naszym domem jest onkologia. Przez pół roku Laura była w domu… tylko 12 dni. Każdy blok leczenia kończył się infekcją. Bóle brzucha, biegunki, wysoka gorączka. Izolacja, której dziecko nie rozumie, ale musi ją znosić... Najtrudniejszy moment przyszedł w drugie święto, kiedy zmarł kolega z oddziału Laury. Córka bardzo to przeżyła. Dzieci nie powinny cierpieć, nie powinny chorować, nie powinny odchodzić...

Laura Tretyn

Ja nie płaczę. Bo płacz nie pomoże mojemu dziecka. Staram się być silna dla niej, bo ona tej siły potrzebuje... Leczenie jest bardzo ciężkie. Laura przeszła już trzy cykle chemioterapii, przed nią badania kontrolne i prawdopodobnie przeszczep szpiku... Ma też zmianę w głowie, która wymaga radioterapii. Przed nami długa walka. Jest ciężko. Każdy dzień to niewiadoma... Nasze życie zatrzymało się, znaczenie ma tylko jedno - by Laura wyzdrowiała i pokonała chorobę. 

Zostawiłam wszystko... Została tylko walka o życie mojego dziecka i rozłąka z dwójką pozostałych dzieci. Ta sytuacja jest trudna dla każdego z nas w każdym możliwym aspekcie.

Od listopada Laura praktycznie nie chodzi. Musiałam kupić wózek inwalidzki, bo nie dawała rady. Wychowuję dzieci samotnie – nikt nie pomoże mi jej nosić czy dźwigać... Potrzebujemy wsparcia, żeby opłacić dojazdy do szpitala, leki, rehabilitację. Leczenie będzie trwało około 2 lat.

Laura Tretyn

Laura kiedyś nie chciała chodzić do szkoły. Dziś ma jedno marzenie: wrócić na lekcje... Chodzi też do szkoły muzycznej, gra na wiolonczeli. W domu czeka na nią ukochany jamnik, za którym bardzo tęskni. Od sześciu lat jeździ konno, to jej ogromna pasja. A gdy pytam, czego najbardziej chce, odpowiada tylko jedno: „Mamo, ja nie chcę być chora.”

Dlatego dziś błagam – pomóżcie Laurze w tej nierównej walce. Każde wsparcie to dla nas realna pomoc i nadzieja, że moja córka będzie mogła żyć.. Żyć jak dziecko, nie jak dziewczynka z onkologii.

Proszę, pomóżcie nam w tej walce. Pomóżcie uratować Laurę. 

Iwona - Mama Laury

Select a tag
Sort by
  • Darek
    Darek
    Share
    PLN 400
  • Kasia
    Kasia
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 3,770.35
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100