
Od urodzenia walczę z wrodzonym zwichnięciem stawów biodrowych.. Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Zakup auta, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Zakup auta, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mam na imię Lech i jestem osobą z niepełnosprawnością. Od urodzenia zmagam się z wrodzonym zwichnięciem stawów biodrowych oraz problemami z kręgosłupem. Przeszedłem kilka operacji i przez całe życie jakoś sobie radziłem mimo ograniczeń. Dziś jestem już na emeryturze i poruszam się głównie na wózku inwalidzkim lub czasem przy chodziku. Każdy krok wymaga ode mnie ogromnego wysiłku i ostrożności – upadek mógłby skończyć się tragicznie.
Niestety z biegiem lat mój stan się pogorszył. Jedno kolano zaczęło odmawiać posłuszeństwa, a biodra, które kiedyś były operowane i stabilizowane, dziś znów sprawiają coraz większy problem. Lekarze rozważali kolejną operację i wszczepienie endoprotezy, ale okazuje się, że w moim przypadku to się nie sprawdzi – mój stan nie pozwala na tego typu zabieg.

Dodatkowo zmagam się z nadciśnieniem i problemami z płucami. Mam duże trudności z oddychaniem, które bywają bardzo uciążliwe. Gdy przychodzi lato i pojawiają się upały, miewam duszności, szybko się męczę i nawet po kilku minutach spaceru muszę znaleźć miejsce, w którym będę mógł odpocząć. Jestem pod opieką pulmonologa i stosuję leki wziewne, które pomagają, ale nie rozwiązują problemu.
Raz w roku staram się wyjeżdżać do sanatorium, bo to dla mnie ogromna pomoc w utrzymaniu jakiejkolwiek sprawności. Miałem okazję wziąć udział w tlenoterapii, która przyniosła mi dużą ulgę. Najważniejsze jest dla mnie to, by jak najdłużej zachować samodzielność i nie być całkowicie zależnym od innych.

Na co dzień wspiera mnie moja żona Jolanta, która niestety sama zmaga się z problemami zdrowotnymi. Jest po operacji kręgosłupa i nie może wykonywać niektórych czynności. Nie chcę, by cały ciężar obowiązków domowych spoczywał tylko na niej. Bardzo zależy mi na tym, by ją odciążyć i odzyskać choć część niezależności.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Pragnę zakupić samochód dostosowany do moich potrzeb, jako osoby z niepełnosprawnością. Starałem się już o dofinansowanie z PFRON, jednak nie otrzymałem go z powodu braku środków. Auto pozwoliłoby mi dojeżdżać do lekarzy, na rehabilitację i do sanatorium, a także ułatwiłoby codzienne funkcjonowanie. Każda złotówka daje mi szansę na trochę łatwiejsze życie. Dziękuję każdemu, kto zdecyduje się mnie wesprzeć.
Lech