Fundraiser finished
Lena Misiewicz - main photo

Nieuleczalna choroba odbiera Lence wzrok❗️Uratuj ją przed ciemnością!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy do specjalistów

Fundraiser organizer:
Lena Misiewicz, 16 years old
Grochowo, lubuskie
Stwardnienie guzowate, padaczka, upośledzenie umysłowe umiarkowane
Starts on: 27 August 2021
Ends on: 23 September 2025
PLN 3,362
Donated by 89 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0141523 Lena

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy do specjalistów

Fundraiser organizer:
Lena Misiewicz, 16 years old
Grochowo, lubuskie
Stwardnienie guzowate, padaczka, upośledzenie umysłowe umiarkowane
Starts on: 27 August 2021
Ends on: 23 September 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy! 💚

Chciałabym Wam bardzo podziękować za każdą wpłatę na zbiórce mojej córki. To naprawdę wiele dla nas znaczy! Nigdy nie zapomnę o Waszej dobroci!

Z wdzięcznością 💚

Mama Leny

Fundraiser description

Lenka jest moim najmłodszym dzieckiem, ma dwanaście lat. Całe jej życie wymaga specjalnej opieki i wsparcia, by mogła mieć szczęśliwe dzieciństwo. Ale z każdym rokiem jest coraz trudniej, coraz gorzej…

Od trzeciego miesiąca życia rozwój Lenki zupełnie zmienił tory. Najpierw pojawiły się ataki padaczki, atypowe napady nieświadomości… Od początku miała trudności z poruszaniem się, z mową, z rozumieniem i postrzeganiem świata wokół niej. Gdy skończyła cztery latka na jej ciele pojawiły się zmiany, które po diagnostyce okazały się stwardnieniem guzowatym.

Lena Misiewicz

Nie tylko na jej skórze, ale również narządy wewnętrzne obarczone są licznymi guzami. Zajęte są serce, nerki, wątroba… Choć jesteśmy pod stałą opieką Centrum Zdrowia Dziecka, choroba uszkadza wzrok. W tym momencie Lenka nie widzi już 75%! 

Jestem załamana… Prawa strona jej ciała jest niewładna, ma zdiagnozowaną niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowaną, a teraz traci wzrok! Staram się kryć łzy przed nią, a myśli nie dają spać. Jedyną nadzieją są lasery, które zatrzymają postęp choroby i uratują resztki wzroku. Cena zabiegów przerasta nasze możliwości. Jedna wizyta to koszt prawie tysiąca złotych... Opieka nad niepełnosprawną córką uniemożliwia mi pójście do pracy. W domu opiekujemy się również chorą teściową, która potrzebuje naszej pomocy. Łączenie wszystkich wydatków – tych codziennych oraz tych nadzwyczajnych – leczniczych, jest ponad nasze siły. 

Lena Misiewicz

Gdybym mogła odjęłabym wszystkie cierpienia i bóle mojej córeczki. Choroba zaatakowała właśnie ją – najmłodszą i bezbronną. Jest szansa, by ją ocalić, by mogła dalej widzieć twarze ukochanej babci, rodziców i rodzeństwa. By mogła się uczyć i poznawać świat na miarę swoich możliwości. Zostało jej 25% widzenia i te dwadzieścia pięć procent trzeba ratować – póki jest nadzieja i czas!

Estera – mama Lenki

Donations

Sort by
  • Wpłata Anonimowa :)
    Wpłata Anonimowa :)
    Share
    PLN 20

    Pomagam!

  • Butelkowy róż :)
    Butelkowy róż :)
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • MARIA
    MARIA
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    :)

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

This fundraiser has finished, but Lena Misiewicz still needs your help.

DonateDonate