By cieszyć się każdym dniem, bez przeszkód, które na jej drodze postawiło życie!

Closed
Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 283 people
15 499 zł (100,12%)
Goal
trzy turnusy rehabilitacyjne

Lena Wodzińska, 9 years

Wrocław, dolnośląskie

Dziecięce Porażenie Mózgowe

Started: 24 October 2018
Ends: 09 May 2019

Zobacz wszystkie zbiórki

Tak często słyszymy, że dziecko jest chodzącym cudem, wyjątkowym i niezastąpionym. Dziecko jest dumą i nadzieją dla swoich rodziców, jest ich słońcem i uśmiechem. Taka też jest właśnie nasza Lenka, nasza córeczka, na którą tak bardzo czekaliśmy, wierząc, że wszystko będzie dobrze. I było. Stała się dla nas całym światem, tym bardziej, że z czasem okazało się, że potrzebuje więcej miłości i zrozumienia niż inne dzieci…

Lenka przyszła na świat wiosną 2010 roku. Piękniejszej pory roku nie mogliśmy sobie wymarzyć. Przyroda zaczynała żyć, tak samo, jak nasza córeczka. Była tak bardzo wyczekana, bez najmniejszych podejrzeń otrzymała 10 punktów w skali Apgar, a my opuszczaliśmy szpital przeszczęśliwy, wierząc w to, że mamy zdrowe dziecko. Pierwsze chwile w domu, spacery, powoli oswajaliśmy się z tym, że w naszym świecie pojawił się mały cudowny człowiek, nie podejrzewając nawet, że coś może być nie tak.

Lena Wodzińska

Wakacje trwały już w pełni, Lenka miała około 3-miesiące, kiedy spostrzegliśmy, że córeczka odchyla główkę w lewą stronę. Od razu udaliśmy się do lekarza, który postawił diagnozę asymetrii. Ta dawała nadzieję, że Lenka szybko wróci do zdrowia, nie spodziewaliśmy się, że tak naprawdę jest to dopiero początek naszej bitwy o jej sprawność, przecież nic nie wskazywało na poważną chorobę. Według zaleceń Lenka była rehabilitowana, czekaliśmy na dzień, kiedy będzie lepiej, ale widzieliśmy, że córeczka nie rozwija się tak szybko, jak inne dzieci w jej wieku. Nie dawaliśmy za wygraną. Po wielu specjalistycznych badaniach usłyszeliśmy w końcu poprawną diagnozę, która zwaliła nas z nóg – dziecięce porażenie mózgowe.

Tak naprawdę byliśmy przerażeni. Nasze ukochane, wyczekane dziecko może całe życie cierpieć. Nie mogliśmy znaleźć odpowiedzi, dlaczego to spotkało właśnie ją. Ten moment był jak cios, ale cios, który jednocześnie nas umocnił, jeszcze bardziej uświadomił, że zrobimy wszystko, by córeczce niczego nie zabrakło i dała radę pokonywać przeciwności, które los rzucił jej pod nogi.

Rehabilitacja, a także zajęcia rozwojowe stały się naszą codziennością, zaczęły wyznaczać rytm dnia. Diagnoza stała się początkiem naszej drogi w walce o szczęście dziecka. Intensywna rehabilitacja pozwoliła Lence nauczyć się samodzielnie siedzieć, raczkować. Jej drugie urodziny okazały się przełomowe, wtedy Lenka po raz pierwszy wstała! Ten moment utwierdził nas w przekonaniu, że obrana droga jest dobra, a rehabilitacja doprowadzi nas do celu, jakim jest sprawność córeczki.

Lena Wodzińska

Niestety, choroba spowolniła też rozwój intelektualny Lenki, nie potrafi nam powiedzieć o swoich emocjach, o tym, co czuje, to co chciałaby nam przekazać, pokazuje głównie gestami. W jej wielkich dużych brązowych oczkach codziennie widzimy tęsknotę za samodzielnością, determinację w walce o własne dobro. Dziś mija już ponad 8 lat od postawienia diagnozy, a Lenka zrobiła ogromny postęp w swoim rozwoju. Zaczyna samodzielnie chodzić. Dla nas jest to milowy krok, radość. Dla niej nieschodzący uśmiech z twarzy i duma. Nie udałoby nam się osiągnąć tego sukcesu, gdyby nie intensywna rehabilitacja, operacja a przede wszystkim udział w turnusach rehabilitacyjnych.

Bardzo pragniemy, aby nasze dziecko mogło się prawidłowo rozwijać, cieszyć się dzieciństwem, bawić się z innymi dziećmi - bez wszystkich przeszkód, które postawiło na jej drodze. Rozgrzane nadzieją serce chłodzi cena turnusów. Dlatego prosimy, pomóż…

Rodzice Lenki

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 283 people
15 499 zł (100,12%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość