Fundraiser finished
Leo Siernicki - main photo

Otwórz swoje serce, by jego mogło bić jak dzwon... POTRZEBNA POMOC❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy, zakwaterowanie

Fundraiser organizer:
Leo Siernicki, 2 years old
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Wrodzone wady rozwojowe serca - Tetralogia Fallota, zarośnięcie zastawki pnia płucnego
Starts on: 4 July 2024
Ends on: 18 July 2025
PLN 40,142
Donated by 564 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0318832 Leo

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy, zakwaterowanie

Fundraiser organizer:
Leo Siernicki, 2 years old
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Wrodzone wady rozwojowe serca - Tetralogia Fallota, zarośnięcie zastawki pnia płucnego
Starts on: 4 July 2024
Ends on: 18 July 2025

Fundraiser result

Dziękuję wszystkim, którzy otworzyli serca dla Leo 💚

Jestem wdzięczna za każdą wpłatę na zbiórkę mojego ukochanego synka. Nasza walka wciąż trwa, czeka nas dalsze leczenie, ale nie poddajemy się. Wierzę, że Leosia czeka szczęśliwa przyszłość!

Trzymajcie za nas kciuki!

Mama Leo

Fundraiser description

Ciąża przebiegała książkowo, synek po porodzie otrzymał 10 punktów w skali Apgar. Niestety moje szczęście nie trwało zbyt długo i już kilka godzin po narodzinach usłyszałam druzgocącą diagnozę, która zmieniła wszystko. Sprawiła, że już do końca życia będę martwić się o zdrowie i przyszłość Leo.

Po kilku godzinach od porodu lekarze zabrali synka na rutynową kontrolę saturacji. Nie oddawali mi go przez 1,5 godziny, co wzbudziło we mnie strach i zaniepokojenie. Przeczucie podpowiadało mi, że coś jest nie tak, bo wiedziałam, ile trwa takie badanie. W końcu, po długim, niekończącym się oczekiwaniu, pani doktor poinformowała mnie, że Leosiowi spada saturacja i nie wiedzą, z czego to wynika.

Leo Siernicki

Szpital, w którym urodziłam Leo, nie posiadał oddziału neonatologicznego, więc poproszono o konsultację lekarzy z pobliskiego szpitala. Niestety nie mieli oni dla mnie dobrych wiadomości… Okazało się, że Leo ma złożoną wadę serduszkaTetralogię Fallota. Nie wierzyłam w to, co usłyszałam... Chwilę później lekarze zadali mi pytanie, czy chcę ochrzcić synka. Na tamten moment nie wiedzieli, czy on w ogóle przeżyje…

Nie docierało to do mnie. W trakcie ciąży dwa razy robiłam prywatnie badania prenatalne, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Byłam przekonana, że urodzę zdrowego, silnego chłopca…

Leo Siernicki

Rzeczywistość jednak nie pozostawiała złudzeń. Przeniesiono mojego Leo do innego szpitala, ja natomiast sama zostałam w tym, w którym go urodziłam. Przepłakałam całą noc, a na drugi dzień wypisałam się na własne żądanie, aby podpisać zgodę na transport dziecka do szpitala w Gdańsku. 

Mój mały chłopiec powinien dorastać w domu, blisko swojego starszego rodzeństwa, które nie rozumiało, dlaczego brata nie ma już w brzuszku u mamy, ale z nimi, w domu też go nie ma…

W drugiej dobie życia Leo został zaintubowany. Lekarze walczyli o to, aby nie zamknął mu się przewód Botalla. Był wspomagany oddechowo i przebył stentowanie metodą PDA.

Ma zarośniętą zastawkę pnia płucnego, ubytek przegrody międzykomorowej, przerośniętą prawą komorę, i niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielczej. Przerażające informacje spadały na nas jak lawina, której moja miłość nie zdołała pokonać. 

Po 3. miesiącach pobytu w szpitalach synek wrócił do domu. Od jego pierwszych chwil dzielnie walczymy, aby Leoś miał szansę na szczęśliwe życie. O niczym tak nie marzę jak o tym, by był zdrowy. Każdego dnia, gdy na niego patrzę, przepełnia mnie duma. Jest tak maleńki i bezbronny, a już toczy trudną, nierówną walkę. Zrobiłabym wszystko, by móc go przed tym ochronić.

Leo Siernicki

Dzięki zebranym środkom z poprzedniej zbiórki mogliśmy zapewnić Leo specjalistyczne leczenie, liczne konsultacje, urządzenia, które kontrolowały jego funkcje życiowe, konieczne do rozwoju rehabilitacje.

W poniedziałek 1 lipca Leo przeszedł też najpoważniejszą i najważniejszą operację – korektę serduszka. Jesteśmy w Centrum Zdrowia Dziecka, wciąż na OIOM-ie. Monitorujemy stan Leo i czekamy na informacje o dalszym leczenu. 

Aby jego serce biło jak dzwon, potrzeba nam wielu cegiełek dobroci. Proszę, nie odwracajcie wzroku i otwórzcie swoje serca dla mojego małego Leonka. Jest nam niewyobrażalnie ciężko, a to dopiero początek tej walki. Nie możemy się poddać. Wierzę, że z Waszą pomocą damy radę!

Patrycja, mama Leosia

Leo Siernicki

➡️ Licytacje - #piątkadlalwiątka (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Leo Siernicki still needs your help.

DonateDonate