
Niecałe 2 lata... Tylko tyle dane nam było cieszyć się prawidłowym rozwojem Leosia... POMOCY!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Ten, któremu BÓG pomagastarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nigdy nie zapomnimy, gdy na bilansie dwulatka lekarz zadawał nam kolejne pytania. Czy Leoś potrafi bawić się w pojedynkę? Czy umie jeść samodzielnie? Czy zaczął mówić? Czy reaguje na ból? Czy zdarza mu się czegoś bać? Przy każdym z tych pytań wypowiadaliśmy ciche „nie”. Przyszły lęk i niepewność, a po wizycie w poradni diagnoza, która zmieniła wszystko – autyzm.
Niecałe 2 lata. Tylko tyle dane nam było cieszyć się prawidłowym rozwojem Leosia. Tylko tyle beztroskiego dzieciństwa otrzymał od losu nasz synek. Choć trudno jest się z tym pogodzić, to wiemy, że nie możemy się załamać.
Codziennie walczymy o syna i staramy się zapewnić mu wszystko, czego potrzebuje, by mógł się lepiej funkcjonować. By miał kiedyś szansę rozwijać się tak, jak jego starsza siostra. Mimo to Leoś wciąż milczy jak zaklęty. Nie opowie o tym, jak się czuje, czego się boi czy o tym, co chciałby zrobić. Wciąż nie jest w stanie wykonać większości czynności samodzielnie – nawet tak podstawowych, jak zjedzenie przygotowanego śniadania.

Nasz świat zaczął kręcić się wokół rehabilitacji, terapii i kolejnych wizyt u specjalistów. Neurolog, psychiatra, logopeda… Niestety, wszystko to wiąże się z wysokimi kosztami finansowymi. Coraz trudniej jest nam się mierzyć z nimi samodzielnie. Pracować może tylko jedno z nas, ponieważ syn potrzebuje ciągłej opieki.
Każdy rodzic marzy, by pewnego dnia usłyszeć od swojej pociechy to pierwsze „mamo” i „tato”. By jego dziecko rozwijało się tak, jak rówieśnicy i miało szansę na samodzielną przyszłość. Choć na naszej drodze stanęła diagnoza autyzmu, my także mamy takie marzenia. Prosimy, pomóż nam je spełnić!
Rodzice Leosia