Fundraiser finished
Leszek Grzelka - main photo

Znalazłam męża leżącego na ziemi w garażu! Byliśmy wstrząśnięci

Fundraiser goal: Półroczna rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Leszek Grzelka, 66 years old
Chocianów, dolnośląskie
Stan po rozlanym urazie mózgu
Starts on: 23 March 2023
Ends on: 7 May 2024
PLN 169,969(102.42%)
Donated by 2558 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0267617 Leszek

Fundraiser goal: Półroczna rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Leszek Grzelka, 66 years old
Chocianów, dolnośląskie
Stan po rozlanym urazie mózgu
Starts on: 23 March 2023
Ends on: 7 May 2024

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy!  💚

Z całego serca dziękuję Wam za wsparcie mojego męża. To tak wiele dla mnie znaczy! Dzięki Waszej pomocy udało nam się zebrać całą potrzebną kwotę na dalszą rehabilitację. Nigdy nie zapomnę o Waszej dobroci.

Z wdzięcznością 💚

żona Ela z rodziną

Fundraiser description

Nieszczęśliwy wypadek zmienił jego życie... w powrocie do sprawności może pomóc tylko intensywna rehabilitacja! Nigdy nie sądziliśmy, że znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy musieli prosić Cię o pomoc. 

Życie niestety jest nieprzewidywalne. Mój mąż Leszek zawsze był człowiekiem aktywnym, przyjaznym, chętnym do pomocy. Był wsparciem dla całej rodziny. Mimo że życie go nie oszczędzało, pozostawał optymistą. To ukochany mąż, syn, tata, brat i dziadek – uwielbiany przez wszystkie dzieci. Niestety 19 lutego uległ wypadkowi. Znaleźliśmy go leżącego w garażu!

Kontakt z nim był utrudniony. Wezwałam karetkę. Trafił na oddział neurochirurgiczny. Badania tomografem komputerowym wykazały rozległy uraz oraz stłuczenia mózgu, a także krwiak podtwardówkowy. Dodatkowo w prawym płacie czołowym wykryto krwiak śródmózgowy. Stwierdzono złamanie czaszki kości czołowej i ciemieniowej. 

Leszek Grzelka

Początkowo jego stan był stabilny. Leszek był przytomny i w miarę kontaktowy. Niestety tydzień później jego stan bardzo się pogorszył. Obrzęk mózgu tak się powiększył, że lekarze zdecydowali o operacji. Wykonali kraniotomię i usunęli krwiak. Po operacji został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną i trafił na oddział intensywnej terapii. Zaczęły się dla nas chwile pełne strachu i bezradności, ale także wiary, że Leszek do nas wróci... 

Będąc pod respiratorem, dostał zapalenia płuc i gronkowca. Rozmowy z lekarzami niejednokrotnie kończyły się rozczarowaniem i łzami, gdyż nie dawali nam nadziei i kazali przygotować się na wszystko. Po tygodniu zostały odstawione leki sedacyjne, a respirator zastąpiono rurką tracheostomijną. Rozpoczęło się wybudzanie. Leszek odzyskał swój oddech, ale nie odzyskał pełnej świadomości... 

Po 15 dniach wrócił na neurochirurgię. Według lekarzy Leszek nadal jest niekontaktowy, nie współpracuje i nie wykonuje ich poleceń. Jednak codziennie, spędzając z nim kilka godzin, widzę wyraźnie, że mój mąż walczy o to, żeby do nas wrócić. Z dnia na dzień widać, jak jego stan się polepsza. Jestem pewna, że mnie widzi, słyszy, a także zaczął spełniać moje polecenia. Każdy dzień przynosi coś  nowego.

Leszek Grzelka

Cieszymy się z najmniejszych rzeczy – kiwnięcia palcem czy uścisku dłoni.... Jego chęć życia i wola walki jest ogromna! Przeżył  bardzo trudną operację, zwalczył zapalenie płuc i szybko podjął samodzielny oddech. Dzięki postępom, jakie robi, lekarze nie wykluczają już jego powrotu do zdrowia, jednak wymaga to  długotrwałego leczenia i rehabilitacji. 

Na przeszkodzie stoją tylko wysokie koszty finansowe, którym sami nie sprostamy oraz ograniczony czas na ich zgromadzenie. Zwracamy się do Ciebie z prośbą o pomoc w uzbieraniu kwoty na pierwszy turnus rehabilitacyjny. Jest to jego jedyna szansa, by mógł do nas wrócić i odzyskać sprawność!

Ela, żona Leszka z rodziną

Dziwny jest ten świat… Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim! – Cz. Niemen

Leszek Grzelka

➡️ Licytacje na Facebook'u (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

Leszek Grzelka is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate