Money box finished
Money box

LICYTACJE dla Anety Grzelichowskiej

Organizer's avatar
Organizer:Ania

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Ania

Skarbonka jest przeznaczona na środki z licytacji prowadzonej na grupie na Facebooku: 

https://www.facebook.com/groups/693710698075036/ (opens a new tab)

 

Prosimy o wpisywanie nazwy wylicytowanego przedmiotu. :-)

 

Kilka słów od Mikołaja - syna Anety:

 

To już półtora roku od czasu, kiedy muszę żyć ze świadomością, że choroba, która się pojawiła, czyha na życie mojej ukochanej mamy. Rzadki typ nowotworu piersi sprawił, że boję się o jej i swoją przyszłość, jak nigdy dotąd. Dzielnie przeszła pierwszą linię leczenia, ale niestety doszło do bardzo szybkiego nawrotu choroby po 6 tygodniach od mastektomii. Nowotwór okazał się bardzo szybki i niesamowicie agresywny. Niezależnie od wieku, przy niej zawsze będę czuć się dzieckiem, przy niej będę czuć, że jest ktoś, kto daje mi poczucie bezpieczeństwa, daje wsparcie, którego nie da się z niczym porównać. 

W walce z rakiem liczy się każdy dzień! Szansą dla mamy jest nierefundowany lek, którego koszt jest daleko poza naszym zasięgiem, a ja nie mogę się pogodzić z tym, że mogę ją stracić, tylko dlatego, że nie zdobędę potrzebnych pieniędzy na leczenie. Mama odkąd pamiętam, troszczyła się o mnie. Nigdy mnie nie zawiodła i zawsze mogłem na nią liczyć. Samotnie ponosiła trud wychowania. Mam nadzieję, że dzięki Waszej pomocy będę mógł odwdzięczyć się za jej serce, trud i poświęcenie. Proszę, pomóż mi ratować moją mamę!

Mikołaj - syn Anety

PLN 28,148Donated by 317 people

All funds accumulated in the money box were transferred
directly
to the target fundraiser:

Ania

Skarbonka jest przeznaczona na środki z licytacji prowadzonej na grupie na Facebooku: 

https://www.facebook.com/groups/693710698075036/ (opens a new tab)

 

Prosimy o wpisywanie nazwy wylicytowanego przedmiotu. :-)

 

Kilka słów od Mikołaja - syna Anety:

 

To już półtora roku od czasu, kiedy muszę żyć ze świadomością, że choroba, która się pojawiła, czyha na życie mojej ukochanej mamy. Rzadki typ nowotworu piersi sprawił, że boję się o jej i swoją przyszłość, jak nigdy dotąd. Dzielnie przeszła pierwszą linię leczenia, ale niestety doszło do bardzo szybkiego nawrotu choroby po 6 tygodniach od mastektomii. Nowotwór okazał się bardzo szybki i niesamowicie agresywny. Niezależnie od wieku, przy niej zawsze będę czuć się dzieckiem, przy niej będę czuć, że jest ktoś, kto daje mi poczucie bezpieczeństwa, daje wsparcie, którego nie da się z niczym porównać. 

W walce z rakiem liczy się każdy dzień! Szansą dla mamy jest nierefundowany lek, którego koszt jest daleko poza naszym zasięgiem, a ja nie mogę się pogodzić z tym, że mogę ją stracić, tylko dlatego, że nie zdobędę potrzebnych pieniędzy na leczenie. Mama odkąd pamiętam, troszczyła się o mnie. Nigdy mnie nie zawiodła i zawsze mogłem na nią liczyć. Samotnie ponosiła trud wychowania. Mam nadzieję, że dzięki Waszej pomocy będę mógł odwdzięczyć się za jej serce, trud i poświęcenie. Proszę, pomóż mi ratować moją mamę!

Mikołaj - syn Anety

Donations

Sort by
  • Ewelina
    Ewelina
    Share
    PLN 35

    Anetka trzymaj się ❤️

  • Jacek Janczura
    Jacek Janczura
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Daria Martyńska
    Daria Martyńska
    Share
    PLN 80
  • W. O. Biżuteria
    W. O. Biżuteria
    Share
    PLN 35
  • Malwina Dobkowicz
    Malwina Dobkowicz
    Share
    PLN 50