Pomagajmy. To takie proste! Licytacje charytatywne ❤️
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
Skarbonka na wpłaty z licytacji charytatywnych z grupy "Pomagajmy. To takie proste! Licytacje charytatywne ❤️" oraz "Licytacje z sercem"
Licytuj na:
Pomagajmy. To takie proste! Licytacje charytatywne ❤️ (opens a new tab)
Licytacje z sercem (opens a new tab)
CEL ZBIÓRKI: Usunięcie guza mózgu w klinice w Kluczborku
"Niedługo skończę 27 lat, w tym wieku nikt nie myśli o śmierci… Ja też robiłam plany, miałam marzenia, cieszyłam się z życia. Do czasu, gdy w marcu tego roku wszystko w jednej chwili przekreśliło dramatyczne wydarzenie… Świat się zatrzymał. Niespodziewanie dostałam ataku padaczki, straciłam przytomność. A potem usłyszałam wyrok…
Pogotowie zabrało mnie na SOR. Tam od razu zlecono badanie tomografem. Zostałam przyjęta na oddział neurologii, były kolejne badania. W końcu usłyszałam najgorsze, co mogłam usłyszeć – w mojej głowie jest guz!
Zmroziło mnie. Nie mogłam w to uwierzyć… Jak to możliwe? Dlaczego teraz, dlaczego właśnie ja? To było straszne przeżycie – usłyszeć taką diagnozę… Potem jednak było tylko gorzej.
Okazało się, że guz umiejscowiony jest w prawym płacie czołowym, odpowiedzialnym głównie za ruch i mowę. Operacja jest trudna ze względu na to, że ośrodek ruchu oraz mowy jest zagrożony… Wystarczy mały błąd, a mogę stać się “roślinką”!
Z otchłani rozpaczy wyciągnęła mnie nadzieja, którą otrzymałam od doktora Libionki z kliniki w Kluczborku, który specjalizuje się w operacjach w wybudzeniu. Guz jest tak umiejscowiony, że trzeba dołożyć wszelkich starań, aby nie uszkodzić ważnych obszarów. Dr Libionka jest najlepszym specjalistą w Polsce w tego typu operacjach i jest w stanie wyciąć guza bez ubytków neurologicznych!
Niestety, nie jestem w stanie sama sfinansować operacji… Mam mało czasu, a kwota do zebrania jest dla mnie po prostu nieosiągalna…
Dlatego zwracam się z prośbą do dobrych ludzi – do Was, abyście pomogli mi w tej walce i dali nadzieję na jak najdłuższe życie, na założenie rodziny, realizację pasji… Wierzę, że wiele jeszcze przede mną, że to nie koniec. Za każde wsparcie z całego serca dziękuję.
Kasia"
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the Beneficiary's account:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Skarbonka na wpłaty z licytacji charytatywnych z grupy "Pomagajmy. To takie proste! Licytacje charytatywne ❤️" oraz "Licytacje z sercem"
Licytuj na:
Pomagajmy. To takie proste! Licytacje charytatywne ❤️ (opens a new tab)
Licytacje z sercem (opens a new tab)
CEL ZBIÓRKI: Usunięcie guza mózgu w klinice w Kluczborku
"Niedługo skończę 27 lat, w tym wieku nikt nie myśli o śmierci… Ja też robiłam plany, miałam marzenia, cieszyłam się z życia. Do czasu, gdy w marcu tego roku wszystko w jednej chwili przekreśliło dramatyczne wydarzenie… Świat się zatrzymał. Niespodziewanie dostałam ataku padaczki, straciłam przytomność. A potem usłyszałam wyrok…
Pogotowie zabrało mnie na SOR. Tam od razu zlecono badanie tomografem. Zostałam przyjęta na oddział neurologii, były kolejne badania. W końcu usłyszałam najgorsze, co mogłam usłyszeć – w mojej głowie jest guz!
Zmroziło mnie. Nie mogłam w to uwierzyć… Jak to możliwe? Dlaczego teraz, dlaczego właśnie ja? To było straszne przeżycie – usłyszeć taką diagnozę… Potem jednak było tylko gorzej.
Okazało się, że guz umiejscowiony jest w prawym płacie czołowym, odpowiedzialnym głównie za ruch i mowę. Operacja jest trudna ze względu na to, że ośrodek ruchu oraz mowy jest zagrożony… Wystarczy mały błąd, a mogę stać się “roślinką”!
Z otchłani rozpaczy wyciągnęła mnie nadzieja, którą otrzymałam od doktora Libionki z kliniki w Kluczborku, który specjalizuje się w operacjach w wybudzeniu. Guz jest tak umiejscowiony, że trzeba dołożyć wszelkich starań, aby nie uszkodzić ważnych obszarów. Dr Libionka jest najlepszym specjalistą w Polsce w tego typu operacjach i jest w stanie wyciąć guza bez ubytków neurologicznych!
Niestety, nie jestem w stanie sama sfinansować operacji… Mam mało czasu, a kwota do zebrania jest dla mnie po prostu nieosiągalna…
Dlatego zwracam się z prośbą do dobrych ludzi – do Was, abyście pomogli mi w tej walce i dali nadzieję na jak najdłuższe życie, na założenie rodziny, realizację pasji… Wierzę, że wiele jeszcze przede mną, że to nie koniec. Za każde wsparcie z całego serca dziękuję.
Kasia"
