Lidia Bogdańska - main photo

Na mojej skórze tworzą się rany, a ból jest nie do zniesienia! Bardzo proszę o pomoc 💔

Fundraiser goal: Roczny zapas leków, środki higieniczne

Fundraiser organizer:
Lidia Bogdańska, 51 years old
Płock
Wrodzona rybia łuska, owrzodzenie kończyny dolnej
Starts on: 26 October 2026
Ends on: 26 January 2027
PLN 110(0.86%)
Still needed: PLN 12,656
DonateDonated by 2 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1026285
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1026285 Lidia

Recurring donation

Regular support provides Lidia a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Roczny zapas leków, środki higieniczne

Fundraiser organizer:
Lidia Bogdańska, 51 years old
Płock
Wrodzona rybia łuska, owrzodzenie kończyny dolnej
Starts on: 26 October 2026
Ends on: 26 January 2027

Fundraiser description

Nie jest nam łatwo… Cierpię na wrodzoną rybią łuskę, mam też owrzodzenie kończyny dolnej… Rybia łuska to grupa przewlekłych, głównie genetycznie uwarunkowanych chorób skóry, w których dochodzi do nadmiernego rogowacenia naskórka i tworzenia się charakterystycznych, dachówkowato ułożonych łusek.

Na mojej skórze tworzą się rany, których nie jestem w stanie załagodzić… Ta choroba wymaga stosowania specjalistycznych maści i kremów, ale ich koszt jest bardzo wysoki! Nie stać mnie, by zapewnić sobie pomoc…

Leki, rehabilitacja i opłaty pochłaniają wszystkie pieniądze. Zdarza się, że brakuje nawet na jedzenie! Koszty leków, które muszę stosować są dla mnie największym obciążeniem. Naprawdę nie daję już rady…

Na domiar złego mój syn i córka niestety też chorują! Nasza codzienność jest bardzo trudna. Na tę chorobę cierpiał mój tata - przekazał ją mi, a ja moim dzieciom…

Zdecydowałam się poprosić o pomoc, bo leki i opłaty pochłaniają wszystkie nasze pieniądze. Czasami brakuje choćby na jedzenie. To dramat, który ciężko opisać słowami! Są miesiące, kiedy nie kupuję leków, bo po prostu mnie na nie nie stać! Ale wtedy choroba ma pole, by się pogłębiać, dawać więcej objawów i jeszcze bardziej utrudniać moje funkcjonowanie!

Wcześniej pracowałam w gastronomii, ale stale tworzące się rany sprawiły, że musiałam zrezygnować. Tak bardzo chciałabym normalnie żyć i móc zapewnić sobie godne warunki, ale wiem, że sama nie dam rady. Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc! Będę wdzięczna za każde, nawet najmniejsze wsparcie!

Lidia

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 10

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share