Fundraiser finished
Lidia Derkacz - main photo

Maleńka Lidka

Lidia Derkacz, 12 years old
Wrocław, dolnośląskie
Mikrodelecja 18 chromosomu, niepełnosprawność sprzężona
Starts on: 30 October 2014
Ends on: 1 March 2015
PLN 9,400(24.74%)
Donated by 281 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0115626 Lidia
Lidia Derkacz, 12 years old
Wrocław, dolnośląskie
Mikrodelecja 18 chromosomu, niepełnosprawność sprzężona
Starts on: 30 October 2014
Ends on: 1 March 2015

Fundraiser result

Kochani!

Z rodzicami Lidki skontaktował się dyrektor francuskiej firmy, który rozpoczynał działalność na polskim rynku – zdecydował on się podarować Lidii lek! To cudowna wiadomość! Decyzją rodziców, zebraną za pomocą zbiórki kwotę przeznaczymy na rehabilitację dziewczynki.

Z całego serca dziękujemy za wsparcie!

Fundraiser description

Gdy Lidka przyszła na świat, ważyła 660 gramów i mierzyła zaledwie 30 centymetrów. Można ją było przykryć chusteczką. Za wcześnie przyszła na świat, o wiele za wcześnie. W 27 tygodniu jeszcze powinna być w brzuchu mamy. Tym bardziej, że mama dbała o nią, a gdy tylko pan doktor powiedział, że trzeba leżeć, najlepiej w szpitalu, to mama grzecznie pana doktora posłuchała. Wszystkie badania były w porządku, więc pozostało kilka tygodni leżenia - tak miało być.

 

30 października 2013 roku, trzynaście tygodni za wcześnie, na świat przyszła Lidka. - Ma Pani za wysokie ciśnienie, dochodzi do 220/180. - mówił lekarz przed porodem. - Naprawdę? Czuję się bardzo dobrze. Może sprzęt wam się popsuł? - odpowiedziała mama Lidki. Lekarz podsuwał do podpisu papiery ze zgodą na rozwiązanie ciąży. - Przecież jeszcze za wcześnie. - niepokoiła się mama dziewczynki. - Inaczej pani córka nie przeżyje. - usłyszała. I podpisała, nie wiedząc, co będzie z nią i córeczką dalej.

 

Przez kolejne 4,5 miesiąca Lidka mieszkała w inkubatorze. Była taka malusieńka. Na początku można było tylko dotknąć jej palcami przez okienko w inkubatorze. To wystarczyło, żeby czuła, że mama i tata są przy niej. Po jakimś czasie mogła choć na chwilę poczuć bicie serca mamy. Co prawda owinięta w kable, które musiała trzymać pielęgniarka, jednak nawet takie krótkie przytulenie było dla niej bardzo potrzebne.

 

Lidia Weronika Derkacz

 

Lidka zmaga się z wieloma objawami wcześniactwa. Zbyt wczesne pojawienie się na świecie zostawiło wiele śladów na jej zdrowiu. Dziurki w serduszku na szczęście same się zarosły, pozostał jednak niedosłuch, problemy z widzeniem. Do tej pory nie udało się też zoperować rozszczepu podniebienia. Podczas pobytu w szpitalu zdiagnozowano u Lidii chorobę genetyczną - mikrodelecję 18 chromosomu. Jednym z objawów tej choroby jest obniżony poziom odporności organizmu. Najwięcej problemów sprawia dysplazja oskrzelowo-płucna. Wystarczy kaszel i katar, żeby Lidka trafiła do szpitala. Zapalenie płuc u tak osłabionej kruszynki jest bardzo ryzykowne, może prowadzić do śmierci. 

 

Aby uchronić Lidkę przed kolejnym zapaleniem płuc, należy podać lek SYNAGIS. Niestety, jest  to bardzo drogi lek. NFZ nie pokryje w przypadku Lidki takich zastrzyków, ponieważ jako wcześniak należała już do tego programu w zeszłym sezonie i chociaż otrzymała tylko 2 dawki z 5 możliwych, NFZ nie dopuszcza przystąpienia do programu więcej niż raz. A potrzebnych jest 5 dawek w miesięcznych odstępach. Aby lek działał, szczepionkę trzeba przyjąć do marca, najlepiej zacząć jesienią. Rodzice próbowali uzyskać lek z NFZ, jednak dostali następującą odpowiedź: ”Bardzo mi przykro, ale nie mam dobrych wiadomości. Niestety, Lidka nie może być ponownie zakwalifikowana do programu profilaktycznego w tym roku, ponieważ dziecko może być kwalifikowane tylko w jednym sezonie, niezależnie, ile dawek dostało. Tak więc nie ma szans na SYNAGIS z programu. Wiem, że niektórzy rodzice zwracali się do fundacji albo do swoich pracodawców o pomoc w dofinansowaniu, proszę  o tym pomyśleć.”

 

Rodzice Lidki zrozumieli, że muszą sami zbierać pieniądze na lek. Kwota jest ogromna, a pierwszą dawkę leku ich córeczka powinna przyjąć już niedługo. Tyle przeszli przez ten rok, żeby wyjść na prostą, żeby skrajne wcześniactwo pozostawiło jak najmniejszy ślad na życiu i zdrowiu Lidki, że nie poddadzą się teraz. Dlatego poprosili o zbiórkę dla córeczki, w nadziei, że dobrzy ludzie zechcą im pomóc i uda im się zebrać potrzebne pieniądze.     

Select a tag
Sort by

Lidia Derkacz is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate