

Lilka chce być zwykłym, szczęśliwym dzieckiem – choroba odbiera jej te marzenia! Pomożesz?
Fundraiser goal: Rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Moja córeczka przyszła na świat za wcześnie, w 29. tygodniu ciąży. Była taka maleńka i krucha, a ja marzyłam tylko, żeby żyła i była zdrowa. Niestety, życie napisało dla nas inny scenariusz.
Na początku jej problemy przypominały wzmożone napięcie – Lilka nie chciała chodzić, przewracała się… Kiedy miała 3 latka usłyszałam jej diagnozę – porażenie mózgowe. Od tamtej pory nasza codzienność to rehabilitacja, ortezy, turnusy, botulina.
Robiliśmy wszystko, co mówili lekarze, ale niedawno dowiedziałam się, że to leczenie… nie działało. Straciliśmy tyle czasu, sił i pieniędzy. Teraz musimy zacząć od nowa – i wszystko płatnie.
Dziś zmiana leczenia jest w większości płatna. Nowe ortezy podciągnikami – koszt ok. 6 000 zł, turnus z gipsowaniem – 6 500 zł, do tego elektrostymulator i dodatkowe ćwiczenia oraz analiza chodu.

Z NFZ mamy tylko 30 minut rehabilitacji raz na dwa tygodnie – to zdecydowanie za mało. Ja nie mam już sił finansowych, żeby udźwignąć wszystkie wydatki, bo dotychczasowe leczenie pochłaniało wszystkie nasze oszczędności.
A Lilka? To cudowna, aktywna dziewczynka. Chce grać w piłkę, chodzić na SKS, pływać, jeździć na rowerze. Ma marzenia jak każde dziecko, tylko nogi ją blokują – szczególnie prawa, krótsza i słabsza, z coraz większym przykurczem. Boję się, że bez pomocy będzie tylko gorzej…
Codziennie patrzę, jak moja córeczka walczy i jak bardzo się stara. Chcę dać jej szansę na samodzielność, na dzieciństwo bez bólu, na normalne życie wśród rówieśników. Proszę Was z całego serca – pomóżcie mojej Lilce. Każda złotówka to krok w stronę jej sprawności.
Ewelina, mama