

Skutki wcześniactwa odbierają Lilce szansę na prawidłowy rozwój! POMÓŻ!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Ciąża z Lilianką przebiegała spokojnie, wręcz książkowo aż do 36. tygodnia ciąży. Podczas kontrolnego badania stwierdzono małowodzie i trafiłam do szpitala. Drżałam o zdrowie mojego dziecka. Miałam nadzieję, że wszystko uda się ustabilizować, a maleństwo urodzi się w terminie. Jednak lekarze zauważyli nieprawidłowości i Lilka przyszła na świat jako wcześniak…
Córka otrzymała tylko 4 punkty w skali Apgar. Nie płakała, bardzo słabo się ruszała. Swoją pierwszą dobę życia spędziła w inkubatorze z tlenem, a kolejne dwie w inkubatorze otwartym, który docieplał jej maleńkie ciało. Kiedy wreszcie wzięłam Liliankę w ramiona i mogłam zabrać ją do domu byłam bardzo szczęśliwa. Nie sądziłam jednak, że to nie koniec naszych problemów…
Gdy córeczka skończyła 4 miesiące zachorowała na zapalenie płuc oraz ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek. Trafiłam wtedy do innego pediatry, który podczas badania zauważył, że Liliana nie utrzymuje główki. Stwierdził, że to obniżone napięcie mięśniowe i zalecił rehabilitację, którą kontynuujemy do dzisiaj. Niestety to nie było wszystko.
Liliana przeszła badania genetyczne, które wykazały, że córka ma wadę genetyczną. Powoduje ona u Liliany wiotkość ciała oraz opóźnienie w rozwoju. To był dla mnie i męża ogromny cios. Dodatkowo Lilka ma astygmatyzm i musi nosić okularki. Na co dzień jest rehabilitowana różnymi metodami, na które niestety zaczyna brakować nam pieniędzy…
Cały czas diagnozujemy córeczkę. Odwiedzamy wielu specjalistów, w tym: neurologa, neurologopedę, nefrologa, okulistę. Córeczka uczęszcza na terapię karmienia oraz rehabilitację. Dotychczas wszystkie koszty związane choroba córki pokrywaliśmy z własnych środków, ale przyszedł czas gdy musimy poprosić o pomoc! Potrzeba tak niewiele, aby uczynić życie Lilki lepszym.
Rodzice