Lody i gofry dla Jarka na inhibitory!
The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

W tym wakacyjnym czasie zajadamy się goframi, frytkami i dla ochłody oczywiście lodami.
Zachęcam do nowej, kolejnej inicjatywy:
KUPUJĄC LODA, GOFRA lub INNY DESREK DLA SIEBIE, KUP DRUGIEGO JARKOWI. Wirtul;anie = wpłacając do skarbonki.
W ten sposób JArek będzie mógł podjąć leczenie inhibitorami!
SMACZNEGO i dziękujemy! Poślij link do zbiórki dalej! :)
Jarek w chorobie nie jada słodkiego, ale za pieniążki, które mógłby kupić deser w te upały - można sfinansować ostatni etap leczenia najsilniejszym lekiem - drugą częścią szczepionki komórkami dendrytycznymi (immunoterapią).
Zostało niewiele czasu.... Ale nie chcemy odpuścić. Stąd ten kolejny pomysł.
Jarek ma w sobie wiele pokoju, wiary w wyzdrowienie i nadzieję na przysłowiowe lepsze jutro. Jest to zakończenie całej podjętej przez niego (od lutego br.) terapii w Niemczech oraz zakończenie całego trudu walki o życie i wyzdrowienie z choroby, nad którą każdy załamuje ręce. Leczenie już przyniosło efekty: guz i obrzęk wokół niego pod wpływem przeprowadzonej terapii zmniejszyły się.
Dziękujemy za każdego wirtualnego (a jak bardzo znaczącego) gofra, loda, frytki...
All funds accumulated in the money box are transferred
directly to the target fundraiser:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
W tym wakacyjnym czasie zajadamy się goframi, frytkami i dla ochłody oczywiście lodami.
Zachęcam do nowej, kolejnej inicjatywy:
KUPUJĄC LODA, GOFRA lub INNY DESREK DLA SIEBIE, KUP DRUGIEGO JARKOWI. Wirtul;anie = wpłacając do skarbonki.
W ten sposób JArek będzie mógł podjąć leczenie inhibitorami!
SMACZNEGO i dziękujemy! Poślij link do zbiórki dalej! :)
Jarek w chorobie nie jada słodkiego, ale za pieniążki, które mógłby kupić deser w te upały - można sfinansować ostatni etap leczenia najsilniejszym lekiem - drugą częścią szczepionki komórkami dendrytycznymi (immunoterapią).
Zostało niewiele czasu.... Ale nie chcemy odpuścić. Stąd ten kolejny pomysł.
Jarek ma w sobie wiele pokoju, wiary w wyzdrowienie i nadzieję na przysłowiowe lepsze jutro. Jest to zakończenie całej podjętej przez niego (od lutego br.) terapii w Niemczech oraz zakończenie całego trudu walki o życie i wyzdrowienie z choroby, nad którą każdy załamuje ręce. Leczenie już przyniosło efekty: guz i obrzęk wokół niego pod wpływem przeprowadzonej terapii zmniejszyły się.
Dziękujemy za każdego wirtualnego (a jak bardzo znaczącego) gofra, loda, frytki...