Fundraiser finished
Lucjan Strzelbicki - main photo

Miał 4 dni, gdy zapadł wyrok... Lucjanek walczy z NOWOTWOREM ZŁOŚLIWYM❗️

Fundraiser goal: Szczepionka w USA po zakończeniu leczenia, leczenie i rehabilitacja, środki hig.

Fundraiser organizer:
Lucjan Strzelbicki, 2 years old
Poznań, wielkopolskie
Guz okolicy płuca lewego - neuroblastoma
Starts on: 3 April 2024
Ends on: 12 June 2025
PLN 68,004
Donated by 890 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0536185 Lucjan

Fundraiser goal: Szczepionka w USA po zakończeniu leczenia, leczenie i rehabilitacja, środki hig.

Fundraiser organizer:
Lucjan Strzelbicki, 2 years old
Poznań, wielkopolskie
Guz okolicy płuca lewego - neuroblastoma
Starts on: 3 April 2024
Ends on: 12 June 2025

Fundraiser result

Kochani darczyńcy, przyjaciele, ludzie wielkiego serca!

Z całego serca dziękujemy Wam za ogrom wsparcia, jakie okazaliście Lucjankowi i naszej rodzinie w tej trudnej walce o zdrowie i życie. Dzięki Waszej pomocy udało się zebrać środki niezbędne do dalszej walki.

Pieniądze ze zbiorki i 1.5% wykorzystujemy w codziennym leczeniu synka. Dzięki nim możemy również walczyć o sprawność i rozwój Lucka, Zebrane środki dają nam też nadzieję na przyszłość – jeżeli będziemy musieli skorzystać z leczenia za granicą, to dzięki nim lekarze podejmą się szybkiej konsultacji i leczenia, które z pewnością będzie bardzo kosztowne.

Jeśli możecie i chcecie dalej wspierać walkę o zdrowie naszego synka, wciąż możecie przekazywać wpłaty, a w okresie rozliczeniowym 1.5% podatku, na subkoncie Lucka.

Jeszcze raz za WSZYSTKO serdecznie dziękujemy!

Rodzice Lucjanka

 

Fundraiser description

Każdego dnia, w każdej minucie, jako mama ciężko chorego dziecka, błagam, by nie było już bólu, łez i lęku... By nasz malutki synek nie musiał cierpieć. Maleńkie życie, które dopiero co się zaczęło, które tulę do piersi, jest zagrożone… 4 dni po narodzinach Lucjanka usłyszałam, że cierpi na nowotwór… 

Lucjanek urodził się jako wcześniak. Od pierwszych chwil miał problemy z oddychaniem, dlatego od razu po porodzie zabrano go na oddział neonatologii. Wszyscy bardzo martwiliśmy się o jego zdrowie. Nie mieliśmy jednak pojęcia, że to nie wcześniactwo stanie się dla nas największym wyzwaniem…

Stan Lucjanka normował się. Nasz dzielny chłopiec oddychał coraz lepiej. W 4 dobie życia lekarze powtórzyli badanie USG płuc, które miało tylko potwierdzić, że wszystko jest dobrze. Nikt jednak nie spodziewał się tego, co odkryto... Lekarze znaleźli zmianę przy płucu, która z dnia na dzień stawała się coraz mniej "dobrym scenariuszem" a realną chorobą nowotworową… 

Jako kilkudniowy maluch, Lucjanek przeszedł szereg zabiegów i badań. By przeprowadzić pełną diagnostykę, wciąż mierzymy się każdego dnia z badaniami obrazowymi, ciągłymi znieczulaniami, powikłaniami i zabiegami, które bardzo go obciążają. 

Lucjan Strzelbicki

Niestety, biopsja potwierdziła najgorsze – mamy do czynienia z neuroblastomą – nowotworem złośliwym "wczepionym" w kanał kręgowy, przylegający do rdzenia kręgowego. Fatalne umiejscowienie, fatalny przypadek…

Z tego względu lekarze nie mogą podjąć się resekcji guza. To za duże ryzyko. Po dwóch dniach od otrzymania diagnozy rozpoczęliśmy chemioterapię. Lucjanek miał wtedy zaledwie 5 tygodni…  

Walczymy z czasem, żeby pozbyć się jak najszybciej guza. Każda zmiana jego położenia czy wielkości może spowodować porażenie rdzenia kręgowego, co czyni przypadek mojego synka jeszcze trudniejszym. Musimy zrobić wszystko, by tego uniknąć... 

Czekamy na wyniki badań, które określą czy nowotwór ma tendencję do przerzutów. Jesteśmy świadomi, że neuroblastoma to bardzo groźny nowotwór, a jeśli pojawią się przerzuty, mogą zająć nawet cały jego organizm…

Nie wiemy, co czeka naszą rodzinę jutro, za miesiąc, czy za 2 lata. Jak pokazują badania i doświadczenie lekarzy neuroblastoma jest zupełnie nieprzewidywalna. Na ten moment leczymy się w Polsce, później będziemy zmuszeni do korzystania z terapii i konsultacji dostępnych w innych krajach. 

Lucjan Strzelbicki

Bardzo obiecujące wyniki przynosi między innymi terapia przeciwko wznowie nowotworu dostępna w USA. Niewykluczone, że Lucjanek będzie musiał ją przyjąć… Jak zwykle w takich wypadkach, koszt jednej dawki tego leku przekracza milion złotych. Nie wiemy jeszcze, jak dużych środków będzie potrzebował nasz mały synek, żeby wyzdrowieć... Wiemy jednak, że jesteśmy na samym początku tej walki. 

Nikt z nas nie spodziewał się, że spotka nas taka tragedia. Jest nam wszystkim bardzo ciężko… Od lutego nasza rodzina została podzielona na dwie drużyny: Lucjanek z mamą na oddziale, a w domu tata z dwójką starszego rodzeństwa. Nie widziałam moich córeczek od ponad 2 miesięcy. One są jeszcze zbyt małe, by zrozumieć, co się stało – mają 1.5 i 2.5 roku. Bardzo za nimi tęsknie…

Jako rodzice zrobimy wszystko, by ocalić nasze maleństwo. Sami jednak nie damy rady... Dlatego z całego serca prosimy o pomoc! Każda złotówka będzie dla nas ogromnym wsparciem. Walczymy o to co najważniejsze – życie naszego ukochanego dziecka...

Ania, mama Lucjanka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Alicja
    Alicja
    Share
    PLN 230
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • UZ
    UZ
    Share
    PLN 20

This fundraiser has finished, but Lucjan Strzelbicki still needs your help.

DonateDonate