
Lucyna Nieuważna, 39 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthPomóż nam walczyć o Lucynę❗️
Była zdrowa, pełna energii. W jednej chwili wszystko się zmieniło. Wystarczył jeden telefon – Lucyna najprawdopodobniej szykowała się do pracy, kiedy dostała krwotoku. Upadła. Leżała na ziemi całą noc, dopóki nie znalazła jej siostra i nie wezwała pogotowia.
Długo czekaliśmy na diagnozę. Za długo. Lekarze wprowadzili moją żonę w stan śpiączki farmakologicznej, z której nie udało się jej wybudzić. Tomograf wykazał rozległy krwotok wewnętrzny.
Lucyna nie leży już pod respiratorem, ale ma zniszczone płuca. Jest w stanie minimalnej świadomości – widzimy, że reaguje, czasem poruszy oczami czy zobaczę znów emocje na jej twarzy, ale to nie jest świadomy kontakt, nie taki, jakbyśmy chcieli. Ale to nie jest też stan wegetatywny. Doszło do niedotlenienia, ale jest realna szansa, że Lucyna do nas wróci… Chociaż częściowo.
Dlatego proszę o pomoc. Pomóżcie mi walczyć o moją żonę. O osobę, którą nie myślałem, że mogę tak kochać. O to, żebym trzymając ją znowu za rękę, mógł powiedzieć: „wróciłaś, kochanie”. Pieniądze nigdy nie były dla nas wszystkim, ale teraz to one mogą ocalić moją Lucynę.
Dominik