Ludmiła Szumowska - main photo

PILNE❗️Rak nie może wygrać! Muszę walczyć dla mojego synka!

Fundraiser goal: Roczny zapas nierefundowanego leku

Fundraiser organizer:
Ludmiła Szumowska
Bila Tserkva
Stage 3 breast cancer
Starts on: 9 May 2022
Ends on: 29 August 2022
Rest in peace
PLN 168,722(100.03%)
Donated by 4713 people

Fundraiser goal: Roczny zapas nierefundowanego leku

Fundraiser organizer:
Ludmiła Szumowska
Bila Tserkva
Stage 3 breast cancer
Starts on: 9 May 2022
Ends on: 29 August 2022

„Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas” - Flora Edwards

Kochani,

z całego serca dziękuję za wszystkie wpłaty przekazane na koszty związane z moim leczeniem! 

Dzięki Waszej pomocy możliwe jest zakupienie leków, które są dla mnie szansą na życie! 

Nie posiadam się z radości i brakuje mi słów, by wyrazić swoją wdzięczność! 

Dziękujemy za wszystko co dla mnie zrobiliście  – pomoc finansowa, słowa wsparcia, uśmiech i wiarę, że się uda. Za to, że walczyliście ze mną do samego końca!

Nigdy tego nie zapomnę i będę Wam wdzięczni do końca życia!

Ludmiła

Fundraiser description

Dla mnie wojna i walka z rakiem to bardzo podobne dramaty. W każdej z nich przeciwnik jest bezwzględny – odbiera życie niewinnych ludzi i niszczy szczęśliwą codzienność.

Obecnie mierzę się z dwiema wojnami naraz – jedna to ta o swoje życie, a drugą o Ukrainę i wszystkich bliskich.... Tak strasznie się boję. Codziennie modlę się o ratunek i proszę Boga, aby to cierpienie w końcu się skończyło.

Mam 37 lat. Mieszkam w mieście Biała Cerkiew w Ukrainie. Dotychczas wiodłam spokojnie i szczęśliwe życie. Miałam satysfakcjonującą pracę jako księgowa i spełniałam się jako mama 8-letniego synka. Niestety, wszystko zmieniło się w marcu 2019 roku. Wtedy po raz pierwszy usłyszałam diagnozę, która brzmiała jak wyrok – rak piersi III stopnia. 

Ludmiła Szumowska

Nowotwór szybko zdemolował moje zdrowie. Moja zwyczajna codzienność roztrzaskała się niczym szklanka – na milion kawałków. Obecnie od wielu miesięcy z pomocą specjalistów próbuję poskładać ją na nowo. Żeby znów móc być mamą dla mojego dziecka i odzyskać spokojne, szczęśliwe życie. To jednak nie jest takie proste... 

Kiedy poznałam diagnozę, natychmiast przeszłam operację oraz liczne, wyczerpujące cykle chemioterapii. Na szczęście leczenie, choć niezwykle inwazyjne okazała się skuteczne! Po roku ciężkiej walki choroba zatrzymała swój rozwój! Moje samopoczucie z dnia na dzień się polepszyło, a dobre wyniki pozwoliły odbudowywać nadzieję... 

Niestety, nie na długo... 

Ludmiła Szumowska

W lipcu 2021 roku zdiagnozowano u mnie nawrót choroby. Znów znalazłam się na życiowym zakręcie - lekarze, badania, szpitale, kolejne cykle chemioterapii. Strach i niepewność powróciły i uderzyły ze zdwojoną siłą, bo w lutym 2022 roku w mojej ojczyźnie wybuchła wojna...

Obecnie mój stan z dnia na dzień się pogarsza. Coraz częściej brakuje mi sił, a organizm staje się wyczerpany do granic możliwości. Wiem jednak, że nie mogę się poddać. Mam synka, dla którego muszę walczyć! On nie ma nikogo oprócz mnie... 

Ogromną szansą są dla mnie specjalistyczne leki, które wpływają na mutację genów i skutecznie pomagają w walce z komórkami nowotworowymi. Niestety, leki nie są refundowane, a ich koszt jest ogromny i znacznie przekracza moje możliwości... Dlatego błagam Cię o ratunek! 

Ludmiła Szumowska

Pragnę żyć dla mojego syna i patrzeć jak dorasta. Dzięki Tobie może to być możliwe!

Proszę, spełnij moje marzenie i podaruj mi szansę na szczęśliwą przyszłość! 

Ludmiła

Ludmiła Szumowska

➡️ Людмила Шумовська (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 275

    Na finiszu ;)

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 25
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20