Łukasz Bubeła - main photo

PILNE❗️Agresywny GUZ MÓZGU zabiera nam synka❗️Trwa walka o życie Łukasza, pomocy!

Fundraiser goal: kontynuacja leczenia onkologicznego w Kolonii, transport medyczny

Fundraiser organizer:
Łukasz Bubeła, 11 years old
Ustrzyki Dolne, podkarpackie
Medulloblastoma
Starts on: 3 October 2023
Ends on: 3 January 2024
PLN 532,967(100.2%)
Donated by 10563 people
Rest in peace

Fundraiser goal: kontynuacja leczenia onkologicznego w Kolonii, transport medyczny

Fundraiser organizer:
Łukasz Bubeła, 11 years old
Ustrzyki Dolne, podkarpackie
Medulloblastoma
Starts on: 3 October 2023
Ends on: 3 January 2024

Fundraiser description

PILNE❗️Nasz ukochany syn Łukasz ma jednego z najbardziej złośliwych guzów mózgu... Choć niedługo będzie obchodzić dopiero jedenaste urodziny, przeszedł już więcej niż niejeden dorosły. Jest wojownikiem z oddziału onkologii. Choć serca pękają, gdy widzimy jego cierpienie, jesteśmy dumni z jego siły i tak bardzo go kochamy... I zrobimy wszystko, by uratować jego małe życie, dlatego prosimy Was o pomoc! Musimy pokonać nowotwór i zrobić wszystko, by Łukasz wyzdrowiał i żył!

Być może niektórzy z Was znają i pamiętają historię walki naszego synka. Dla tych, którzy zapomnieli lub są z nami dopiero od teraz, opowiemy ją raz jeszcze. Nasze piekło walki z nowotworem trwa od grudnia 2022 roku. Nie minął jeszcze rok, od kiedy życie nasze i naszego dziecka wywróciło się do góry nogami, a wydaje się, że to, co było wcześniej - ta beztroska i radość codzienności - było tak dawno, jakby w innym życiu...

Łukasz Bubeła

Jesteśmy rodzicami bliźniąt, Łukaszek ma jeszcze siostrę Paulinkę. We wrześniu 2022 roku dzieci poszły 4. klasy szkoły podstawowej. Wszystko było w porządku do czasu, gdy na lekcjach w-fu nasz syn zaczął mieć zawroty głowy, potem doszły bóle i wymioty. Objawy w grudniu uderzyły z taką siłą, że większość czasu spędzaliśmy w szpitalach.

Po wielu błędnych diagnozach 19 grudnia trafiliśmy na Oddział Dziecięcy w Lesku, a po rezonansie do Centrum Zdrowia Dziecka. Okazało się, że Łukaszek ma guza mózgu komory 4-możdżku! Nie było Świąt, radosnego oczekiwania na Wigilię, dla nas to był najgorszy czas w życiu... Nasz ukochany, jedyny syn okazał się śmiertelnie chory. 22 grudniu została przeprowadzona 5-godzinna operacja, mająca na celu usunięcie guza. Niestety pozostały skutki uboczne - niedowład prawostronny oraz problemy z mową. Okazało się, że guz dał już przerzuty do mózgu! Łukaszek został przeniesiony na oddział onkologii, by ratować jego życie...

Łukasz Bubeła

Rok 2023 jest dla nas naprawdę ciężki. Łukasz 1 stycznia dostał pierwszą chemię, był w fatalnym stanie. Niestety nowotwór okazał się naprawdę trudnym, agresywnym przeciwnikiem. Synek ma IV stopień, czyli najgorszy w 4-stopniowej skali... Szukając ratunku dla naszego dziecka, trafiliśmy do szpitala w Kolonii, gdzie leczy się najtrudniejsze przypadki onkologiczne i stosuje nowoczesne metody leczenia. Niemieccy lekarze stworzyli plan leczenia, jak uratować życie Łukaszka. Poruszyliśmy niebo i ziemię, by synek mógł się leczyć również w Kolonii. Dzięki tysiącom ludzi o dobrych sercach, którzy dali naszemu dziecku szansę na życie, w czerwcu Łukasz pojechał do niemieckiego szpitala.

Minęło kilka miesięcy, dalej walczymy z nowotworem. W tej chwili jesteśmy po 4 wizytach w IOZK w Kolonii. We wrześniu mieliśmy rozmowę z lekarzem, miał dla nas 2 wiadomości, dobrą i złą... Dobra jest taka, że doktor zauważył postępy w leczeniu, porównując obrazy rezonansu z lipca i września. Leczenie działa - to dobra wiadomość. Niestety jest też zła... Walka będzie długa i trudna, leczenie trzeba kontynuować. Doktor zalecił pięciodniowe cykle w odstępach około 4-6 tygodni. Nie wiemy, jak długo będzie trwać leczenie, ale mamy już kosztorys na najbliższy rok. Jest to 9 wizyt w Kolonii, niestety subkonto Łukaszka w fundacji zaraz będzie puste...

Łukasz Bubeła

Kochani, po raz kolejny musimy prosić Was o wsparcie finansowe, by ratować życie naszego syna. Bez waszej pomocy nie wygramy z tym przeciwnikiem. A jesteśmy na dobrej drodze, żeby pokonać tego "potwora". Łukasz czuje się coraz lepiej. Nie korzysta już z wózka. Ma dużo energii, ale mimo wszystko trzeba przy nim być, ponieważ ma nadal problemy z równowagą, mimo częstych rehabilitacji prawa strona ciała jest nadal słabsza.

Łukaszek za niedługo skończy 11 lat. Bardzo chciałby wrócić do szkoły, do kolegów, do znajomych. Tęskni za kontaktem z innymi dziećmi. Na razie niestety nie ma mowy o powrocie do szkoły... Walka o życie jest najważniejsza.

Pomimo tego, iż Łukaszek ma tylko 10 lat, jest świadomy tego, że przypadek jego choroby jest bardzo ciężki. Nasz syn chce żyć, a my, rodzice, obiecaliśmy mu, że zrobimy wszystko, aby wrócił do zdrowia. Jednak sami nie damy rady.... Prosimy o pomoc w zdobyciu pieniędzy na dalsze leczenie. Prosimy, pomóżcie nam uratować syna...

Rodzice Łukasza

Łukasz Bubeła

➡️ Walkę Łukaszka o życie możesz śledzić tutaj: Wojownik Łukasz - Walczymy o życie (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

    Powodzenia 👍

  • Sylwia
    Sylwia
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Trzymaj się

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20