Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Przeszczep serca to nie koniec! Łukasz wciąż walczy o zdrowie!

Łukasz Musielak

Przeszczep serca to nie koniec! Łukasz wciąż walczy o zdrowie!

Donate via text

to 75365
Text 0188748
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Leczenie, rehabilitacja, dojazdy do specjalistów

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Łukasz Musielak, 41 years old
Rydzyna, wielkopolskie
Stan po przeszczepieniu serca
Starts on: 03 March 2022
Ends on: 02 January 2023

Fundraiser description

W październiku 2021 nasz świat stanął na głowie. Mój ukochany mąż przeszedł zator płucny, a jedyną szansą, by mógł żyć był przeszczep serca. Aby nie zmarnować szansy, którą otrzymał od losu potrzebujemy wsparcia – by jego nowe serce mogło bić jak najdłużej.

Jesień zeszłego roku była absolutnym koszmarem, a dramat gonił dramat. Perspektywa przeszczepu wydawała się nam szczęśliwym zakończeniem, lecz tak naprawdę ta droga dopiero się zaczęła. 

Łukasz Musielak

Dziś mąż kursuje między domem a szpitalem. Z ogromną wdzięcznością i troską otaczamy nasze plany, przyszłość, by nie dopuścić do ponownej tragedii. Jednak nim stan męża się ustabilizuje mogą minąć długie miesiące, a nawet lata. Odrzut może nastąpić w każdym momencie. Najważniejsze jest leczenie, stałe monitorowanie stanu zdrowia oraz rehabilitacja. Przy codziennych wydatkach, dwójce dzieci i ograniczonych możliwościach zarobkowych – jest to ponad nasze siły. Dzięki zbiórce wierzymy, że odejdą nam zmartwienia, które dziś spędzają nam sen z powiek.

Koszmar, który przeżyliśmy może wrócić. Boję się, że jeśli znowu serce moje męża przestanie bić, moje również przestanie – z żalu i smutku. Razem jesteśmy w stanie to przejść i dać radę przeciwnościom!

Ania, żona Łukasza

Donate via text

to 75365
Text 0188748
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers