Fundraiser finished
Łukasz Przybułek - main photo

Wypadek w pracy zrujnował nam życie! Pomocy!

Fundraiser goal: Roczna intensywna rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Łukasz Przybułek, 42 years old
Rempin, mazowieckie
Stan po wypadku - porażenie kończyn dolnych
Starts on: 29 July 2020
Ends on: 20 December 2024
PLN 64,901(85.16%)
Donated by 577 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0075705 Łukasz

Fundraiser goal: Roczna intensywna rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Łukasz Przybułek, 42 years old
Rempin, mazowieckie
Stan po wypadku - porażenie kończyn dolnych
Starts on: 29 July 2020
Ends on: 20 December 2024

Fundraiser result

Kochani Darczyńcy, ogromnie Wam dziękuję!

Jestem niezwykle wzruszona, że tyle osób zechciało wesprzeć Łukasza w jego nierównej walce. Wasza pomoc dała nam siłę i wiarę w to, że jeszcze będzie dobrze.

Z całego serca dziękuję za wsparcie!

Nina – żona Łukasza

Fundraiser description

Wszystko miało wyglądać inaczej! Mieliśmy marzenia, plany na przyszłość... Mieliśmy też poczucie, że przed nami wiele szczęśliwych lat. I nagle, jak grom z jasnego nieba, koniec... Mój mąż 19 maja 2020 uległ poważnemu wypadkowi. W pracy, w miejscu, w którym czuł się pewnie i bezpiecznie... Upadek z dużej wysokości, uszkodzenie kręgosłupa i złamane życie. 

Łukasz Przybułek

Zoperowano go niemal natychmiast i tylko to go uratowało. Mąż cały czas przebywa sam w szpitalu. Z powodu trwającej pandemii nie ma szans, żebyśmy mogli się spotkać choć na chwilę. Pozostaje jedynie kontakt przez telefon lub z poziomu balkonu, jeśli jest ładna pogoda i rehabilitant go tam wyprowadzi na wózku. 

Właśnie, wózek... To obecnie jedyny sposób, żeby mógł się przemieszczać. Wypadek zabrał czucie w nogach, powodując paraliż kończyn dolnych.  Najczarniejsze scenariusze mówią, że już nigdy nie stanie samodzielnie na nogach, a to byłby dla nas ogromny dramat.

Łukasz Przybułek

Mieszkamy w bloku na pierwszym piętrze. Nasze mieszkanie nie jest przystosowane do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Ani windy, ani podjazdu, ani miejsca w łazience, czy pokoju. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak my sobie z tym wszystkim poradzimy...

Łukasz przez następne miesiące będzie potrzebował Intensywnej rehabilitacji. To jedyna nadzieja na powrót do zdrowia i sprawności. Niestety, pochłaniająca bardzo duże kwoty. A pierwsze miesiące po wypadku to najważniejszy czas, kiedy można najwięcej jeszcze odzyskać. Kiedy ciało jeszcze pamięta odruchy sprawności. Jeśli zmarnujemy tę szansę, nigdy sobie tego nie wybaczę. Dlatego proszę o pomoc dla siebie i męża...

Łukasz Przybułek

Łukasz był jedynym żywicielem rodziny. Ja poświęciłam się wychowaniu dzieci, a teraz muszę walczyć o jak największą sprawność Łukasza, o jego przystosowanie do życia po wyjściu ze szpitala, o przyszłość! Brakuje nam pieniędzy, ale nie brakuje nadziei, że nasze życie wróci jeszcze na właściwe tory.

Pomóż mi zawalczyć o mojego męża! Ja i nasze córki czekamy na niego.

Nina - żona Łukasza 

 

 

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Izabella
    Izabella
    Share
    PLN X
  • Izabella
    Izabella
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1

This fundraiser has finished, but Łukasz Przybułek still needs your help.

DonateDonate