

Maciuś Sulima, 7 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Maciek urodził się w ciężkiej zamartwicy, z małogłowiem, z wrodzoną cytomegalią, czego skutkiem jest szereg wad wrodzonych. Nie ma gorszego uczucia niż strach o życie dziecka, a rodzica Maćka mieli takich chwil wiele - Maciek przeszedł dwa wylewy, wykryto u niego też wadę serduszka i konieczna była operacja. Każdy dzień to walka o sprawność Maćka, o najmniejszy postęp. W kolejnych latach u Maćka stwierdzono też padaczkę i zwyrodnienia bioder. Kolejne leki, kolejne operacje. Nie wszystkie wizyty są refundowane, nie mówiąc już o operacjach, potrzebnych sprzętach, lekach czy rehabilitacji. Koszty leczenia są coraz większym obciążeniem dla rodziny, a dla Maciusia chcą tego, co najlepsze - żeby go nie bolało, żeby był szczęśliwy mimo chorób. Prosimy wszystkich ludzi o wielkim sercu o pomoc temu dzielnemu chłopcu, który już tyle przeszedł, a uśmiech wciąż gości na jego twarzy.