
Straszny wypadek złamał życie Magdy. Potrzebna jest każda pomoc!
Fundraiser goal: 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Fundraiser goal: 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
Chwila, która przekreśla życie, zwykle trwa ułamki sekund. Uderzenie, ból cisza, która przeszywa sygnał pogotowia ratunkowego. Nikt nie jest gotowy na chorobę, a tym bardziej nikt nie jest gotowy na wypadek. Tu nie można szukać sprawiedliwości – bo kiedy młode życie zostaje złamane, wszystko w koło wydaje się niesprawiedliwe...
Magda – młoda 23-letnia dziewczyna, silna, odważna, to typ wojowniczki. Uśmiechnięta, pozytywnie nastawiona do życia, twardo stąpająca po ziemi. Ciekawa świata, lubi czytać, aktywnie spędzać czas i jeździć samochodem. Niestety… to właśnie nieszczęśliwy wypadek samochodowy w jednej chwili zatrzymał jej świat i postawił ogromną przeszkodę w jej młodym życiu.
Przecież miała swoje cele i tyle niezrealizowanych planów, a los przyniósł dla niej niespodziewany, tragiczny scenariusz...

Pierwszy dzień wiosny, niedzielny poranek, stosunkowo mały ruch na drogach i w jednej chwili młodej dziewczynie i jej najbliższym cały świat wywraca się do góry nogami. Córka, jadąc z kolegą, otrzymuje nagle uderzenie od auta wymuszającego pierwszeństwo w wyniku czego, ułamek sekundy później samochód, którym podróżują, wbija się pod nadjeżdżający autobus, a Magda otrzymuje drugie potężne uderzenie. Okazuje się, że sprawcą tego zdarzenia był policjant po służbie...
Patrząc na zniszczenie auta po stronie, której siedziała do głowy przyszła mi tylko jedna myśl... „To cud, że ona żyje”. Stwierdzono silne stłuczenia i obrzęk mózgu, stłuczone płuca i obrażenia głowy. Natychmiast wprowadzono ją w stan śpiączki farmakologicznej.
Późniejsze, kolejne próby wybudzenia nie przyniosły niestety żadnych efektów. Ostatnie dni dały w końcu jakieś światło nadziei w całym tym przygnębieniu i strachu, gdyż córka zaczęła ruszać lewą stroną ciała. Niestety na ten moment prawa strona jest sparaliżowana, nie ma z nią żadnego kontaktu, a jedyne co słyszałam od lekarzy to tylko to „że trzeba czekać”, albo „że z tyłu głowy trzeba być przygotowanym, że tak już zostanie”.
My, rodzina i jej najbliżsi wiemy, że tak zostać nie może! Magda zawsze była uparta i teraz też się nie podda. Bez rehabilitacji pogłębia się zanik mięśni, potęgują odleżyny, a mózg powoli zapomina jak funkcjonować, a na to nie możemy pozwolić. Moja córka potrzebuje pilnej, kosztownej rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku, która niestety leży poza naszym zasięgiem finansowym… Dlatego bardzo proszę wszystkich dobrych ludzi o wsparcie. Nigdy nie sądziłam, że spotka nas taka tragedia i będziemy kogoś prosić o pomoc. Jednak w momencie, gdy chodzi o zdrowie dziecka, nie mam wyjścia. Dziękuję za każdą wpłaconą złotówkę, która przybliża nas do celu. Celu odzyskania dawnego życia przez Magdę...