Magdalena Stukus - main photo

Dwa udary w kilka miesięcy❗️Ile jest w stanie znieść jeden człowiek? Pomóż!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Magdalena Stukus, 40 years old
Pustków Osiedle, podkarpackie
Udar niedokrwienny pnia mózgu, trombofilia wrodzona, głuchota lewego ucha, niedoczynność tarczycy
Starts on: 30 December 2025
Ends on: 30 March 2026
PLN 49,200(57.81%)
Still needed: PLN 35,907
DonateDonated by 443 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0878439
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0878439 Magdalena
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Magdalena a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Magdalena Stukus, 40 years old
Pustków Osiedle, podkarpackie
Udar niedokrwienny pnia mózgu, trombofilia wrodzona, głuchota lewego ucha, niedoczynność tarczycy
Starts on: 30 December 2025
Ends on: 30 March 2026

Fundraiser description

Problemy zdrowotne Magdy rozpoczęły się już w 2017 roku, kiedy straciła władzę nad nogami. Wtedy szybko wróciła do zdrowia, jednak niedługo po tym zostało ono jej ponownie brutalnie odebrane. 

Córce wiele lat towarzyszyły silne bóle głowy. Pewnego sierpniowego dnia w 2022 roku wyszłyśmy razem na spacer. Zauważyłam, że zaczęła zbaczać z drogi, ciągnęło ją na lewą stronę. Już następnego dnia zabraliśmy córkę do szpitala. 

Dokładne badania potwierdziły najgorsze przypuszczenia – udar niedokrwienny pnia mózgu. Córka spędziła tydzień w szpitalu, a potem wróciła do domu. Choć jej stan był stabilny – mówiła i chodziła – wciąż utrzymywały się zawroty głowy, a na domiar złego pojawiła się głuchota lewego ucha. 

Kilka miesięcy później, w styczniu 2023 roku, stan Magdy znów nagle się pogorszył. Córka zaczęła tracić równowagę, potykała się o przedmioty. Siedziałyśmy razem w kuchni, robiłam jej śniadanie, kiedy nagle spadła z krzesła. Niezwłocznie wezwaliśmy lekarza.

Okazało się, że córka przeszła kolejny udar, który był znacznie dotkliwszy w skutkach. Magda przestała samodzielnie się poruszać – konieczny był zakup chodzika. Wysłaliśmy ją na turnus rehabilitacyjny, żeby mogła odzyskać choć część sprawności. 

Magdalena Stukus

Po powrocie jej stan troszkę się polepszył – próbowała sama się poruszać, była pełna energii i chęci do działania. Niestety, kilka godzin po powrocie z ośrodka niefortunny upadek sprawił, że złamała kość udową. Wszystko, co udało jej się wypracować, zostało zaprzepaszczone w jeden moment. 

Dziś my, rodzice, na co dzień opiekujemy się córką. Magda potrzebuje wsparcia w każdej czynności – w jedzeniu, higienie, ubieraniu się. Stara się przemieszczać z pomocą chodzika, jednak kiedy wychodzimy na spacery, potrzebujemy wózka – córka nie jest w stanie pokonać samodzielnie dłuższych dystansów. 

Najtrudniejsza w tym wszystkim jest komunikacja. Magda bardzo niewiele mówi, a gdy już się odzywa – jej słowa są bardzo niewyraźne. Zdarzają się dni, kiedy córka nie mówi nic. Otacza nas tylko głucha cisza i puste spojrzenie. 

Przed tymi tragicznymi zdarzeniami córka pracowała w szkole jako nauczycielka. W kilka chwil z uśmiechniętej, pełnej energii kobiety stała się swoim marnym cieniem. Straciła sprawność i samodzielność, a z jej twarzy zniknął uśmiech. 

Magda jest w pełni zdana na nas. Opiekujemy się córką najlepiej jak potrafimy, jednak oboje jesteśmy już na emeryturze. Boimy się, że pewnego dnia zabraknie nam sił, że Magda zostanie sama – bez pomocy i opieki. 

Dlatego z całych sił walczymy o to, by odzyskała choć część sprawności, by mogła znów w jakimś stopniu być samodzielna. Niestety, koszty związane z rehabilitacją, turnusami i wizytami u specjalistów są ogromne. Nie jesteśmy w stanie im sprostać. Prosimy więc o pomoc. Każdy gest to dla nas nadzieja, której kurczowo się trzymamy!

Rodzice Magdy

Select a tag
Sort by
  • Barbara
    Barbara
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Józek Strzelczyk
    Józek Strzelczyk
    Share
    PLN 200