Fundraiser finished
Magdalena Borkowska - main photo

Nim nowotwór zabierze to, co najważniejsze...

Fundraiser goal: Nierefundowana terapia skojarzona NCCN

Fundraiser organizer:
Magdalena Borkowska, 46 years old
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 10 February 2020
Ends on: 31 May 2020
PLN 11,280
Donated by 157 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0062513 Magdalena

Fundraiser goal: Nierefundowana terapia skojarzona NCCN

Fundraiser organizer:
Magdalena Borkowska, 46 years old
Warszawa, mazowieckie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 10 February 2020
Ends on: 31 May 2020

Fundraiser description

Jestem psychologiem. Na co dzień pomagam ludziom. Skoncentrowana jestem bardziej na innych, niż na sobie samej. Pracuję naukowo - badam zjawisko FASD (syndromu uszkodzeń płodu występującego u dzieci matek spożywających alkohol w ciąży), piszę z tej tematyki doktorat, staram się pomagać w ten sposób dzieciom, które doświadczyła choroba praktycznie od pierwszych chwil życia.

Niestety, teraz mnie samą dotknęła choroba. Po raz pierwszy muszę prosić innych o pomoc. Jest to trudne dla mnie doświadczenie. Napiszę jednak wprost- już teraz wiem, że nierefundowane leczenie będzie kosztować tak dużo, że nie jestem w stanie pokryć tej kwoty samodzielnie. Nie mogę sobie pozwolić na to, by je przerwać. Od niego zależy moje życie.

Informacja o nowotworze spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. W momencie, kiedy zupełnym przypadkiem odkryłam guzek w piersi, miałam jeszcze cień nadziei, że okaże się niezłośliwy, że nie będzie bezpośrednim zagrożeniem.

Magdalena Borkowska

Lekarze szybko pozbawili mnie złudzeń. Wzięłam się w garść, poddawanie się nie jest w moim stylu. Choroba to tylko przystanek w moim życiorysie, nie zamierzam „zatrzymać świata i wysiąść”, jak w piosence Anny Marii Jopek.

Ten przystanek jest trudny. Nauczyłam się, że kilka dni lepszego samopoczucia nie oznacza stałej poprawy, tylko chwilę oddechu przed kolejnymi efektami ubocznymi chemioterapii. To jest czas, kiedy zaciskam zęby i staram się widzieć tylko cel do którego dążę –zdrowie, życie.

Teraz wszystko zależy od dalszego leczenia - moje być albo nie być. Choć terapia skojarzona jest dla mnie ciężkim doświadczeniem fizycznie i psychicznie, to daje nadzieję na wyzdrowienie – z badań kontrolnych już wiem, że guz się zmniejsza i że nie pojawiły się przerzuty. Muszę walczyć, gromadzić energię i zachować siły na kolejne etapy powrotu do zdrowia, bo następnym przystankiem na mojej drodze jest operacja i radioterapia.

Aby nie przepadło wszystko o co walczę od kilku miesięcy, muszę kontynuować nierefundowaną terapię skojarzoną. Jesteście moją ogromną nadzieją na zwycięstwo z niezwykle silnym i nieprzewidywalnym przeciwnikiem, jakim jest rak piersi HER2+!

Proszę o wsparcie w zebraniu niezbędnych środków, by zwyciężyć z chorobą. Dziękuję pełna wdzięczności za pomoc!

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 10
  • K.S
    K.S
    Share
    PLN 50

This fundraiser has finished, but Magdalena Borkowska still needs your help.

DonateDonate