Urgent!
Magdalena Dahlke - main photo

Nie byłam gotowa na walkę o własne życie... Wesprzyj mnie w wojnie z RAKIEM❗️

Fundraiser goal: Leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Magdalena Dahlke, 46 years old
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Rak inwazyjny piersi
Starts on: 6 March 2024
Ends on: 13 March 2026
PLN 5,347(10.05%)
Still needed: PLN 47,845
DonateDonated by 172 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0513838
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Fundraiser goal: Leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Magdalena Dahlke, 46 years old
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Rak inwazyjny piersi
Starts on: 6 March 2024
Ends on: 13 March 2026

Fundraiser description

Życie pisze różne scenariusze, nigdy nie wiesz, kiedy to Ciebie dosięgnie tragedia… Tyle się słyszy o nowotworach, jednak człowiek nie spodziewa się, że któregoś dnia sam będzie musiał się z nim zmierzyć. Ten trudny czas nadszedł znienacka i wywołał wiele łez bólu i cierpienia. 

Na początku stycznia 2024 roku, zdiagnozowano u mnie raka piersi. Nie miałam żadnych objawów, po prostu wyczułam guzka na piersi, z którym niezwłocznie udałam się do lekarza. Od razu otrzymałam kartę DILO. Pierwsze uczucie? Szok, niedowierzanie oraz ciągle tlące się głowie pytanie – dlaczego to musiało spotkać akurat mnie?!

Nie miałam zbyt wiele czasu, aby oswoić się z nową rzeczywistością, ponieważ wszystko zaczęło się dziać bardzo szybko. Przeszłam wiele specjalistycznych badań, dwie biopsje gruboigłowe i jedną cienkoigłową. Wyniki jedynie potwierdziły ten tragiczny scenariusz – konieczne było pilne rozpoczęcie leczenia. 

Na początku byłam załamana. Czułam jak gorycz wypełnia moje serce. Cały czas płakałam i nie byłam w stanie skupić się na czymkolwiek innym, niż myśleniu o chorobie. Na szczęście z pomocą przyszli moi najbliżsi. Dzięki nim bardzo się wzmocniłam, ubrałam zbroję i teraz jestem w stanie walczyć z tym potwornym przeciwnikiem

Niedawno wróciłam z trzeciej chemii czerwonej, niedługo czeka mnie podanie kolejnych, dwunastu dawek chemii białej. Następnie będę musiała przejść operację mastektomii wraz z usunięciem węzłów chłonnych. Na razie się nie boję, staram się wychodzić do ludzi, nie myśleć o trudach walki i jak najbardziej wzmacniać psychikę. Moim kluczem do wyzdrowienia jest dobre nastawienie – dzięki niemu lepiej przechodzę przez pole bitwy z nowotworem. 

Walka z rakiem diametralnie zmieniła moje życie i to w mgnieniu oka. Nigdy nie byłam na nią gotowa – z resztą, choroba nie przyjdzie i nie zapyta, czy to odpowiedni moment, aby zaatakować. Ta nowa sytuacja jest dla mnie i moich najbliższych naprawdę trudna. Leczenie wiąże się z wieloma kosztami, którym coraz ciężej mi sprostać…

Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o wsparcie. Jeśli możesz – stan w moich szeregach i pomóż mi zaopatrzyć się w amunicję, potrzebną do dalszej walki z wrogiem. Wierzę, że z Twoją pomocą na pewno dam radę i wygram to, co najcenniejsze, czyli życie i zdrowie!

Magda

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Agata
    Agata
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X