Magdalena Koziej-Podsiadły - main photo

Nie każdą chorobę widać gołym okiem... Magdalena cierpi na wrodzony brak zębów❗️Pomóż!

Fundraiser goal: Leczenie protetyczne i stomatologiczne

Fundraiser organizer:
Magdalena Koziej-Podsiadły, 38 years old
Gdańsk
Wrodzony brak zębów stałych, zanik kości szczęki i żuchwy
Starts on: 4 September 2026
Ends on: 4 December 2026
PLN 431(0.5%)
Still needed: PLN 85,740
DonateDonated by 10 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0885418
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0885418 Magdalena

Recurring donation

Regular support provides Magdalena a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie protetyczne i stomatologiczne

Fundraiser organizer:
Magdalena Koziej-Podsiadły, 38 years old
Gdańsk
Wrodzony brak zębów stałych, zanik kości szczęki i żuchwy
Starts on: 4 September 2026
Ends on: 4 December 2026

Fundraiser description

Na imię mi Magdalena. Od urodzenia cierpię na hipodoncję, czyli zaburzenie rozwoju zębów w postaci wrodzonego braku zębów stałych. Występuje u mnie także zanik kości szczęki i żuchwy. Przez wszystkie lata mojego życia nie było roku, kiedy czułabym się normalnie, w pełni sił. Proszę Cię, pomóż mi zakończyć ten największy koszmar mojego życia!

Jestem osobą, która uwielbia kontakt z ludźmi. Kocham modę i sztukę. Po ukończeniu studiów artystycznych na ASP pracowałam w zawodzie na tyle, na ile pozwalało mi zdrowie. Stworzyłam własną markę i głęboko wierzyłam, że mimo moich problemów, uda mi się realizować jako projektantka. Niestety, los chciał inaczej.

Pomoc na zęby – ta prośba wydaje się błaha na tle innych zbiórek. Jednak każdy z nas używa zębów cały czas i nie wyobraża sobie funkcjonowania bez nich. A ja niestety ich NIE MAM! Chorzy na hipodoncję często borykają się z brakiem pewności siebie i depresją. Brak zębów nie pozwala na normalne dorastanie, zwłaszcza w wieku nastoletnim. Bo trudno przecież jest rozmawiać i uśmiechać się, kiedy widać takie braki. Do dziś miewam dotyczące moich trudnych wspomnień...

W sprawie uzębienia od dzieciństwa lekarze nie wiedzieli, co ze mną zrobić. Mój przypadek jest na tyle skomplikowany, że omawiano go na sympozjum naukowym. Radzono mi, abym czekała na postęp technologii w dziedzinie protetyki. Ale ja nie mogę już czekać.

Dotychczas na moje leczenie wydaliśmy z mężem już wszystkie oszczędności. Implanty oraz przeszczep kości, któremu poddałam się 3 lata temu, nie podlegają refundacji NFZ. Implanty większości kojarzą się jedynie z sytuacją, gdy ktoś chce sobie wymienić swoje zęby na nowe –  idealnie białe, idealnie równe... A w moim przypadku nie chodzi o wygląd! 

Magdalena Koziej-Podsiadły

Choroba prowadzi do bólów w szczęce, bólów kręgosłupa i stanów zapalnych zębów. Cierpię na nawracające krwawienia dziąseł, problemy z gryzieniem. Oprócz tego doświadczam przewlekłych bólów głowy, problemów neurologicznych, problemów ze snem, jak również oddychaniem. Codzienny ból i stany zapalne nie pozwalają normalnie funkcjonować, ani też planować przyszłości, w tym macierzyństwa i powrotu do życia zawodowego.

W konsekwencji przyjmowanych w przeszłości antybiotyków i zabiegów protetyczno-stomatologicznych, mam problemy z jelitami, wątrobą i trzustką. Z tego powodu musiałam znacznie ograniczyć możliwość wykonywania pracy i skupiam się na przeżyciu każdego następnego dnia.

Przede mną już ostatni etap leczenia. Obejmuje on protetykę: implanty, implant z przebiciem do zatoki, odbudowę kości, chirurgię, opracowanie zębów pod korony, zęby prototypowe, korony ceramiczne. Lekarze wycenili to wszystko na niemal 127 tysięcy złotych. Ponadto finansowanie poszczególnych etapów jest wymagane w krótkim odstępie czasu. Dotychczas wspólnie z mężem uzbieraliśmy jedynie część wymaganej kwoty. Jestem przerażona! Leczenie zaczyna się już na początku października 2026 roku, a nadal brakuje olbrzymiej sumy. 

Nie jest mi łatwo wyjść ze strefy komfortu i podzielić się z Tobą swoją historią. Ale dziś nie mam wyjścia. Z całego serca proszę o pomoc. Dzięki Tobie mam ogromną szansę na powrót do zdrowia oraz życie bez bólu choćby przy tak prozaicznych czynnościach, jak gryzienie. Dziękuję każdej osobie, która zdecyduje się na wsparcie lub udostępnienie tej zbiórki dalej! Każda złotówka ma znaczenie.

Magdalena

Magdalena Koziej-Podsiadły

➡️  Przeczytaj artykuł o Magdalenie i jej zmaganiach z rzadką chorobą – TVN Zdrowie (opens a new tab)

Select a tag
Sort by