

Ta operacja to jedyna szansa na to, że Maja będzie chodzić! Pomóż!
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna w klinice w Wiedniu, pobyt
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna w klinice w Wiedniu, pobyt
Fundraiser description
Gdy patrzę na Maję, moje serce pęka i jednocześnie napełnia się dumą. Bo choć jej nóżki nie chcą iść tak, jakby chciała, ona biegnie przez życie z dziecięcą radością. A ja każdego dnia walczę o to, żeby naprawdę mogła biec...
Maja ma sześć lat i urodziła się z obustronnym SKS, schorzeniem stóp, które utrudnia jej chodzenie i rozwój ruchowy. To samo schorzenie mam i ja, więc wiem, jak bardzo potrafi ono ograniczać. Wiedziałam od początku, że musimy zacząć działać jak najszybciej.
Leczenie zaczęliśmy w Kielcach. Założono gipsy, później zabieg tenotomii ścięgna Achillesa. Po wszystkim pojechałyśmy do Wiednia, żeby mieć pewność, że wszystko jest dobrze. I było. Potem trafiłyśmy do Warszawy, do kolejnego specjalisty. Z początku czułam ulgę, że jesteśmy w dobrych rękach. Ale z czasem pojawił się niepokój. W końcu padła decyzja o operacji.
Nie byłam w stanie zaufać temu wyrokowi. Pojechałyśmy znów do Wiednia do lekarza, którego opinii ufam. I usłyszałam to, czego się bałam, ale i po cichu oczekiwałam: operacja w Polsce byłaby zbyt inwazyjna.

Zawiodłam się. Ale też poczułam nadzieję, ponieważ jeśli mam wybór, wybieram wszystko, co najlepsze dla mojej córki. Wiedeń to dla nas szansa, żeby raz na zawsze zakończyć to bolesne leczenie. Żeby Maja mogła po prostu być dzieckiem.
A jest cudownym dzieckiem, energicznym, uśmiechniętym, pełnym wyobraźni. Uwielbia spędzać czas na dworze, robi mikstury z błota, biega za koleżankami. W domu układa klocki Lego z niesamowitą koncentracją. Ma swoje ulubione rytuały, zabawy, marzenia. Kocha chodzić do przedszkola, przyjaźni się z dziećmi. Chce być jak inne i na to zasługuje.
Ale leczenie za granicą to ogromny koszt. Nie jestem w stanie sama unieść tego ciężaru. Dlatego proszę, pomóżcie nam. Pomóżcie Mai postawić krok w stronę lepszej przyszłości. Taki, który nie będzie bolał i który nie będzie okupiony cierpieniem i strachem.
Mama Mai