Fundraiser finished
Maja Kłobuszewska - main photo

Nie jest łatwo być dzieckiem, gdy trzeba walczyć o życie...

Fundraiser goal: Roczny zapas leków

Maja Kłobuszewska, 17 years old
Mława, mazowieckie
Mukowiscydoza
Starts on: 5 June 2020
Ends on: 20 July 2020
PLN 11,410(118.92%)
Donated by 89 people

Fundraiser goal: Roczny zapas leków

Maja Kłobuszewska, 17 years old
Mława, mazowieckie
Mukowiscydoza
Starts on: 5 June 2020
Ends on: 20 July 2020

Fundraiser description

Mai choroby nie widać. Mukowiscydoza to cicha dusicielka, z którą córka zmaga się od urodzenia. Nieuleczalna choroba genetyczna próbuje odebrać oddech. Nie zwraca uwagi na wiek, bezlitośnie uprzykrza każdy dzień, podporządkowując sobie codzienność. 

Nazywam się Maja, mieszkam w Mławie ze swoją mamą. Choć wyglądam normalnie, jak wszystkie zdrowe dzieci, to jestem poważnie chora. Od urodzenia choruję na Mukowiscydozę. Jest to nieuleczalna choroba genetyczna. Stosując odpowiednie leczenie, można spowolnić rozwój tej choroby. Niestety jest to bardzo kosztowne.

Moja mama musiała zrezygnować z pracy, gdy przyszłam na świat, ponieważ przy dziecku chorym na mukowiscydozę jest bardzo dużo pracy: inhalacje, drenaże, podawanie leków. O wszystko stara się sama. Bywa, że, jest smutna i ma łzy w oczach, wtedy przytulamy się mocno, bo wierzymy w lepszy czas. Czasem przekracza to nasze możliwości finansowe, dlatego przyszła pora prosić o pomoc. Nie jest łatwo być dzieckiem, gdy trzeba walczyć o każdy oddech. Zjadam dziesiątki tabletek. Zamiast zabawy z przyjaciółmi, spędzam czas samotnie przy inhalatorze lub na szpitalnym łóżku.

Maja Kłobuszewska

Nie jest łatwo być dzieckiem, kiedy towarzyszką dzieciństwa jest MUKOWISCYDOZA- choroba nieuleczalna, przewlekła, śmiertelnie niebezpieczna. Od roku uczę się w domu bo mukowiscydoza obecnie nie pozwala mi uczęszczać do szkoły. Tęsknię za koleżankami i kolegami za wspólnie spędzonym czasem. Mam tę bolesna świadomość, że walka z mukowiscydozą nie jest łatwa. Mam dietę wysokokaloryczna, odżywki, spore dawki leków, dojazdy do centrum Leczenia, wizyty prywatne, pobyty w szpitalu kiedy mama zostając ze mną musi płacić za pobyt.

Tak bardzo chciałabym jak inne zdrowe dzieci nie myśleć o tym co będzie dalej, nie być obciążona obowiązkami wynikającymi z tej choroby. Nie patrzeć jak mama przelicza wydatki, odmawia sobie różnych przyjemności. Wiem, że tego nie uniknę, ale proszę daj nam szansę.

Chcę żyć, uśmiechać się, spełniać swoje marzenia, cieszyć się każdym dniem. Pomóż mi w tej nierównej walce Wierzę też, że wkrótce pojawi się lek na tę chorobę i będę zdrowa.

Maja

Select a tag
Sort by

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate