

Mamy tylko kilka dni, by operacja nie poszła na marne!
Fundraiser goal: Zakup ortez
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup ortez
Fundraiser description
Jesteście naszą jedyną nadzieją! Przekonaliśmy się już, jak wielką moc, mają osoby o dobrych sercach, jak wielką moc mamy wtedy, kiedy łączymy nasze siły. Dzięki Wam Maja mogła przejść operację nóżek, która uratowała ją przed potężną niepełnosprawnością. Teraz Maja pilnie potrzebuje nowych ortez! Stare są już za małe, a koszt wykonania nowych to aż 6 672,13 euro, prawie 30 300 zł. Bez nich Maja nie będzie chodzić, jej świat się zawali.

Każdego, kto może pomóc dziewczynce, bardzo prosimy o wsparcie! Potrafisz sobie wyobrazić sytuację, w której jednego dnia wstajesz, siadasz, chodzisz, biegasz a następnego już nie? Czujesz, jak stopniowo tracisz władzę nad własnym ciałem, które pomimo podejmowanych przez Ciebie prób staje się wiotkie i absolutnie nad nim nie panujesz? Taki los spotkał Maję!
Życie tej dziewczynki od początku nie szczędziło bólu. Urodziła się jako wcześniak z rozszczepem kręgosłupa i przepukliną oponowo-rdzeniową. Pierwszą swoją operację Maja przeszła, gdy była jeszcze w brzuchu swojej mamy, kolejną – 3 miesiące po urodzeniu. Lekarzom udało się pomyślnie zamknąć przepuklinę. Dziewczynka miała dobre wyniki, rozpoczęła ciężką, lecz i skuteczną rehabilitację, dzięki której rozwijała się prawidłowo.
Prawdziwym cudem był moment, kiedy to Maja zrobiła swój pierwszy krok i zaczęła samodzielnie chodzić. Radość i nadzieja, że dziewczynka będzie w pełni sprawna nie trwała jednak długo. Kontrolny rezonans wykazał zakotwiczenie rdzenia kręgowego, narastał także tłuszczak, który zaczął wchodzić do kanału kręgowego. Niezbędna okazała się kolejna interwencja chirurgiczna. Reagować należało szybko, ponieważ dziewczynka zaczęła poruszać się na ugiętych kolanach. Zabieg, który przeprowadzono w Krakowie nie udał się.

Stan zdrowia dziewczynki zmienił się diametralnie. Po operacji wystąpił u Mai niedowład kończyn dolnych, osłabło czucie w stópkach, pojawił się brak zgięcia grzbietowego obu stóp, pęcherz pogorszył się na tyle, że wymagał stałego pampersowania. Maja z biegającego, dobrze funkcjonującego dziecka, w jednej chwili musiała walczyć o każdy kolejny krok. Było coraz gorzej, nóżki bardzo osłabły i wymagały zaopatrzenia ich w ortezy, plecy dziewczynki zaczęły się nienaturalnie wykrzywiać, nie mogła samodzielnie siedzieć, przestała rosnąć.
Na domiar złego kolejny rezonans ponownie wykazał zakotwiczenie i napięcie rdzenia kręgowego, co wymagało następnej operacji. Maja trafiła na salę operacyjną w czerwcu 2015 r., gdzie pod okiem wybitnych specjalistów przeszła wielogodzinny zabieg, który uratował jej zdrowie. Wprawdzie interwencja nie naprawiła uszkodzonych wcześniej nerwów, jednak okazała się na tyle skuteczna, że dziewczyna przestała odczuwać nieustanny ból, ponownie zaczęła rosnąć, a po kilku dniach mogła stanąć na własnych nóżkach.

Bez Waszej pomocy i wsparcia nadzieja Mai na przyszłość bez bólu, cierpienia, kalectwa jest znikoma. Maja przeszła bardzo trudną drogę. Zmierzyła się w niewyobrażalnym doświadczeniem: ze sprawnej dziewczynki, której rozwój przebiegał prawidłowo, stała się niepełnosprawna. Pozwólmy jej znowu swobodnie biegać, skakać, chodzić, bawić się z rówieśnikami. Pomóżmy – liczy się każda złotówka!
