Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nowotwór odbiera mi jedynego syna – błagam, ratuj❗️

Maksym Saltykov

Nowotwór odbiera mi jedynego syna – błagam, ratuj❗️

736 919,41 zł ( 112.28% )
Wsparło 24155 osób

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0136812
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now
Goal:

Leczenie onkologiczne w Turcji

Fundraising organizer: Fundacja Siepomaga
Maksym Saltykov, 12 years
Warszawa, mazowieckie
Mięsak Ewinga IV stopnia
Starts at: 28 June 2021
Ends at: 29 September 2021

Description

Łzy ciekły strumieniami, a świat dookoła nagle przestał istnieć. W tym momencie chciałam zabrać syna i pobiec z nim na koniec świata, jak najdalej od tego wszystkiego. Nie mogłam i nie chciałam uwierzyć w to, co usłyszałam. Nowotwór… Mój mały synek ma raka! Niestety – dotychczasowe leczenie nie działa. Maksowi została ostatnia szansa...

Maksym ma dopiero 12 lat. Jeszcze niedawno chodził do szkoły, bawił się, pomagał mi w gospodarstwie. W jednej chwili jednak nasze życie się zatrzymało i zostało podzielone na “przed” i “po”... 

Maksym Saltykov

Cała historia zaczęła się od nieznacznego bólu i osłabienia nóg. Ból nasilał się w nocy, ale nikt nie pomyślałby, że to może być rak… Pomyślałam, że może synek gdzieś upadł lub się uderzył, ale gdzieś w głębi duszy dręczył mnie jakiś niepokój. Zabrałam Maksa do szpitala. Lekarz zbadał go i przekonał mnie, że mój syn jest zdrowy. Wypisano nas do domu…  

Niestety bóle nóg nie zniknęły, a pojawiły się ponownie. Postanowiłam nie czekać dłużej i zabrałam Maksyma do innego szpitala, tym razem do Kijowa. Zrobiono badania, po których mój świat runął. Ziemia osunęła mi się spod stóp. Nie słyszałam już, co mówią do mnie lekarze… Wyszłam na korytarz, gdzie czekał na mnie syn i zalałam się łzami. U mojego dziecka wykryto guza, powiedziano mi, że to nowotwór. Skierowano nas na biopsję. Czekaliśmy kilkanaście dni na wynik, do końca wierząc, że podejrzenia okażą się fałszywe.

Maksym Saltykov

W międzyczasie zaczęły się silne bóle w nodze. Błagałam lekarzy, aby przyjęli nas do szpitala i pomogli. Ale wszystko, co mogli zrobić, to trochę złagodzić ból, ponieważ nie było jeszcze diagnozy. Nie pomagały nawet najsilniejsze środki przeciwbólowe. Mój jedyny syn cierpiał okropny ból! Patrzyłam na to wszystko i nie mogłam mu w niczym pomóc. Byłam przerażona i tak bardzo bezsilna...

21 października 2018 roku przyszły wyniki. Było jeszcze gorzej, niż przypuszczano… U Maksyma zdiagnozowano mięsaka Ewinga IV stopnia. Oprócz tego stwierdzono przerzuty w kości krzyżowej kręgosłupa. Guz był nieoperacyjny i jedyne, co można było zrobić na Ukrainie to przedłużać życie. Przeszliśmy 15 kursów chemioterapii i 30 sesji radioterapii w nadziei, że leczenie pomoże. Niestety – nie pomogło...

Zacząłem szukać pomocy za granicą, wierząc, że gdzieś znajdzie się ratunek dla mojego jedynego syna! Turecka klinika Memorial zgodziła się pomóc! Maksym przeszedł badanie, na którym oprócz guza wykryto zapalenie wątroby typu B i C o aktywnej postaci.  Postanowiono równolegle z chemioterapią brać leki na zapalenie wątroby... 

Maksym Saltykov

Jesteśmy w klinice w Turcji ale nie mamy środków na dalsze leczenie! Piszę ten apel, by błagać o pomoc dla mojego dziecka! Jako mama muszę zrobić wszystko, by ratować Maksyma. Nie mogę bezczynnie patrzeć, jak rak mi go zabiera, jak jego życie gaśnie. Proszę o pomoc, bądź z nami w tej trudnej walce!

Mama

––––––––––

Historię Maksyma możesz śledzić na bieżąco na Facebooku 

736 919,41 zł ( 112.28% )
Wsparło 24155 osób

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0136812
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now

Help me to promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns