Małgorzata i Rajmund Domańscy - main photo

W skrajnym ubóstwie nie stać nas na leki, które ratują nam życie❗️Pomocy❗️

Fundraiser goal: Roczny zapas leków

Fundraiser organizer:
Małgorzata i Rajmund Domańscy, 61 years old
Małgorzata - małopłytkowość, choroba nowotworowa, choroba krążka międzykręgowego szyjnego z uszkodzeniem korzeni nerwów rdzeniowych, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa; Rajmund - stan po wypadku i udarze, padaczka
Starts on: 18 November 2025
Ends on: 18 February 2026
PLN 1,050(4.11%)
Still needed: PLN 24,482
DonateDonated by 20 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0015719
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0015719 Domańscy
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Rajmund a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Roczny zapas leków

Fundraiser organizer:
Małgorzata i Rajmund Domańscy, 61 years old
Małgorzata - małopłytkowość, choroba nowotworowa, choroba krążka międzykręgowego szyjnego z uszkodzeniem korzeni nerwów rdzeniowych, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa; Rajmund - stan po wypadku i udarze, padaczka
Starts on: 18 November 2025
Ends on: 18 February 2026

Fundraiser description

Gdy czujemy się dobrze i nic nam nie dolega, nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne jest zdrowie. Dopiero po czasie, gdy pojawiają się pierwsze przeciwności, jesteśmy w stanie docenić jego prawdziwą wartość. A kiedy całkowicie go brakuje, prośba zamienia się w błaganie o ratunek...

Jesteśmy małżeństwem już od wielu lat. Choć nasze życie nigdy nie obrastało w luksusy, staraliśmy się cieszyć z każdej drobnostki, z każdej chwili, która dostarczała nam radości. Wraz z mężem na co dzień pracowaliśmy w pocie czoła, niestety w pewnym momencie piętrzące się problemy zaczęły nas przytłaczać. To było jak ciąg nieszczęśliwych zdarzeń, które po kolei rujnowały nasz poukładany świat. 

Mój mąż w wieku 30 lat uległ poważnemu wypadkowi. W wyniku potrącenia przez samochód doznał rozległych obrażeń. Potworną konsekwencją tego zdarzenia okazały się napady padaczkowe. Później przyszedł czas na kolejny cios – Rajmund doznał udaru, po którym jego stan zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu. 

Rajmund Domański

U siebie pierwsze problemy ze zdrowiem zauważyłam tuż po urodzeniu naszej córki. Dokuczał mi silny ból pleców, miałam problem z chodzeniem i kręciło mi się w głowie. Minęło kilka miesięcy, zanim udało się znaleźć właściwą diagnozę – zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, niestety nieoperacyjne z powodu wykrytej u mnie, genetycznej małopłytkowości. W 2015 roku odebrałam wyniki mammografii i markerów nowotworowych. Okazało się, że w mojej piersi znajduje się złośliwy guz.

Agresywna padaczka męża i moja ciężka, obturacyjna choroba płuc. Do tego podejrzenie nowotworu i ciężki zawał, po którym ledwo chodzę... Dziś żyjemy z mężem w skrajnym ubóstwie. Utrzymujemy się z pomocy opieki społecznej, bo nie jesteśmy w stanie podjąć żadnej pracy. Mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu, ledwo starcza nam środków na żywność, a musimy co miesiąc przyjmować leki ratujące życie!

Potrzebujemy tej zbiórki. Najgorsza jest sprawa zakupu leków. Bez nich nie możemy funkcjonować, a nawet pomoc rodziny nie wystarczy. Wierzymy, że dobro wraca ze zdwojoną siłą i każdy pomocny gest będzie mógł zostać w przyszłości odwzajemniony. Nasze życie nie jest łatwe. Nie wiemy, ile będziemy w stanie wytrzymać.

Małgorzata i Rajmund

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • ŚM
    ŚM
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5