Fundraiser finished
Małgorzata Lipke - main photo

Moje życie w Twoich rękach! Pomóż mi wygrać z nowotworem!

Fundraiser goal: 3-miesieczne nierefundowane leczenie po przeszczepie szpiku

Fundraiser organizer:
Małgorzata Lipke, 39 years old
Warszawa, mazowieckie
Złośliwy nowotwór krwi - zespół mielodysplastyczny
Starts on: 25 September 2020
Ends on: 29 September 2020
PLN 69,361(100%)
Donated by 4 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0087759 Małgorzata

Fundraiser goal: 3-miesieczne nierefundowane leczenie po przeszczepie szpiku

Fundraiser organizer:
Małgorzata Lipke, 39 years old
Warszawa, mazowieckie
Złośliwy nowotwór krwi - zespół mielodysplastyczny
Starts on: 25 September 2020
Ends on: 29 September 2020

Fundraiser description

Mam na imie Małgosia, jestem żoną Grzegorza i mamą dwójki cudownych dzieci. Tak naprawdę to nie wiem, od czego zacząć. Zacznę może od tego, że kobieta ze zdjęcia to ja. A w zasadzie tak wyglądałam przed rozpoczęciem intensywnej chemioterapii, zanim trafiłam do miejsca, do którego nikt nigdy nie powinien trafić...

Czas sprzed choroby, kiedy żyliśmy zupełnie normalnie, bez większych trosk i problemów, wspominam z sentymentem. W kwietniu tego roku, 8 miesięcy po urodzeniu drugiego dziecka zdiagnozowano u mnie nowotwór mielodysplastyczny. Moja choroba rozwijała sie bez żadnych dolegliwości, bez żadnego bólu, w  ukryciu podstępnie czekając na moje życie.  

Kilka miesięcy wcześniej zrobiłam kontrolne badania krwi, których wyniki odbiegały od normy. Jedna wizyta u lekarza, druga, trzecia... Kolejne badania krwi i kolejne niedziałające leki. Dopiero wykonanie szczegółowego badania szpiku umożliwiło postawienie diagnozy - nowotwór mielodysplastyczny.

Szok, niedowierzanie i rozpacz. Te uczucia towarzyszą chyba wszystkim osobom, które dowiadują się, że są śmiertelnie chore. Już  na tym etapie lekarze powiedzieli, że czeka mnie przeszczep szpiku kostnego. Z dnia na dzień zamieniłam ciepło domowego ogniska na szpitalne sale. Po postawieniu diagnozy zaczęły się gorączkowe poszukiwania bliźniaka genetycznego. Rodzeństwo zostało sprawdzone w pierwszej kolejności - niestety z powodu braku zgodności tkankowej ani brat ani siostra nie mogli podarować mi tej bezcennej cząstki siebie. Szukaliśmy dalej...

Na szczęście po kilku miesiącach otrzymałam informację, że znalazł się dla mnie dawca, który dał nadzieję na to, że ten cały koszmar wkrótce się skończy. Zaczęły sie przygotowania do przeszczepu. Niezliczone liczby pobrań krwi, bolesnych pobrań szpiku, rozłąka z rodziną...

W międzyczasie okazało się, że wszystko komplikuje wirus cytomegalii, z którym tak jak 90% naszego społeczeństwa miałam okazję zetknąć się w przeszłości. Dla zdrowego człowieka nie stanowi on żadnego zagrożenia, ale dla osoby po przeszczepie, która nie ma żadnej odporności może okazać się nawet śmiertelny. W moim przypadku możliwość reaktywacji wirusa jest wysoka. Aby uchronić się przed bardzo poważnymi powikłaniami z powodu reaktywacji wirusa powinnam przez 3 miesiące przyjmować nierefundowany lek, którego zakup możliwy jest jedynie przez fundacje. W obecnej chwili czekam na przeszczep i czasu mam coraz mniej. Wiem, że jestem silna i się nie poddam. Za bardzo kocham swoje życie, żeby oddać je bez walki. a nagroda w postaci powrotu do normalności to najlepsza nagroda.

Pomóż mi proszę jak najszybciej wrócić do domu...

Małgosia 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 69,041
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Dazos
    Dazos
    Share
    PLN 300
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 10

This fundraiser has finished, but Małgorzata Lipke still needs your help.

DonateDonate