

Coraz częściej brakuje nam sił, a córka nieustannie nas potrzebuje! POMOCY!
Fundraiser goal: Dofinansowanie do zakupu auta, leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Dofinansowanie do zakupu auta, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Małgosia od urodzenia walczy, a my razem z nią. Pomimo wielu trudności od samego początku staramy się wspierać nasze dziecko ze wszystkich sił, których niestety mamy już coraz mniej… Z trudem myślimy o przyszłości, bo wiemy, że bez wsparcia, nasza kochana córka, sama sobie nie poradzi!
Mózgowe porażenie dziecięce z niedowładem czterokończynowym – tak wiele lat temu wybrzmiała diagnoza, z którą każdego dnia, bez przerwy, mierzy się Małgosia. Córka przyszła na świat w 6. miesiącu ciąży, a skutki skrajnego wcześniactwa towarzyszyć jej będą do końca jej dni.

Małgosia jest osobą niepełnosprawną. Porusza się na wózku inwalidzkim, wymaga opieki całodobowej, nawet w podstawowych czynnościach życiowych. Nigdy wcześniej nie prosiliśmy nikogo o pomoc, staraliśmy się z godnością i pełnym miłości sercem przyjmować wszystko, co daje nam los. Jednak z roku na rok jesteśmy coraz starsi, a każde podniesienie córki zaczyna sprawiać nam niemały kłopot.
Nieustannie wozimy córkę na rehabilitację oraz wizyty do wielu specjalistów. Kładziemy duży nacisk na jej nieustanny rozwój, aby nie dopuścić do regresu. Niestety każdorazowy przewóz córki stał się dla nas niezwykle problematyczny. Małgosia bardzo cierpi, gdy przenosimy ją do samochodu, a później, po dojechaniu na miejsce, wyjmujemy z auta i sadzamy na wózku. Nasze kręgosłupy ledwo dają już radę.

Rozwiązaniem, które odmieniłoby nasze życie, byłby samochód przystosowany do przewozu osób poruszających się na wózku inwalidzkim. Dzięki niemu Małgosia mogłaby za pomocą rampy wjeżdżać na wózku do auta. Niestety nie jesteśmy w stanie sami uzbierać tak ogromnej kwoty…
Liczne wizyty u specjalistów, rehabilitacja oraz koszt niezbędnych leków przewyższają nasze comiesięczne dochody. Doszliśmy do momentu, gdy jest nam naprawdę ciężko. Wiemy jednak, że na tym świecie jest wiele aniołów, które będą gotowe uczynić nasze życie łatwiejszym. Za wszelkie wsparcie z całego serca dziękujemy!
Rodzice Małgosi