Małgorzata Trybuchowska - main photo

❗️Miłość do dziecka w cieniu śmiertelnej choroby! Ratunku!

Fundraiser goal: Leczenie nowotworu nierefundowanym lekiem

Fundraiser organizer:
Małgorzata Trybuchowska, 55 years old
Izabelin, mazowieckie
Nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami
Starts on: 18 October 2021
Ends on: 11 July 2023
PLN 21,166(14.21%)
Donated by 134 people

Fundraiser goal: Leczenie nowotworu nierefundowanym lekiem

Fundraiser organizer:
Małgorzata Trybuchowska, 55 years old
Izabelin, mazowieckie
Nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami
Starts on: 18 October 2021
Ends on: 11 July 2023

Fundraiser description

Właściwie brakuje mi słów. Nie wiem, jak mam opowiedzieć swoją historię, bo każde zdanie wydają się banalne... Nie spodziewałam się, że spotka mnie coś tak strasznego. Od prawie trzech lat staram się zatrzymać strach, który coraz częściej gości w moim życiu. Jestem w piekle i muszę zrobić wszystko, by się z niego wydostać! Nie tylko dla siebie, ale też – a może przede wszystkim dla mojego dziecka.

Na początku 2019 roku wyczułam guzek przy biodrze. Nie wiedziałam, co to może oznaczać. Po wstępnych badaniach okazało się, że to nowotwór – guz kątnicy z przerzutami. Ciężko wymienić ile szkód zasiał w moim organizmie… Musiałam przejść operację całkowitego usunięcia jelita grubego. Lekarze wyłonili ilestomię i rozpoczęliśmy leczenie. Miałam nadzieję, że chemioterapia i radioterapia zadziałają, jednak największą nadzieję pokładałam w immunoterapii. 

Małgorzata Trybuchowska

W trakcie leczenie okazała się, że usunięte musi być również 60% wątroby, by ratować moje życie. Pojawił się także zakrzep płucny, trzeba było podać leki. Leczenie, na które tak bardzo liczyłam, musiało zostać przerwane, a ja z dnia na dzień bałam się coraz bardziej…

Obecnie nastąpiła progresja choroby. Według lekarzy leki, które pozostały z tych refundowanych przez NFZ są dla mnie bardziej toksyczne niż skuteczne. Jedyną nadzieją jest powrót do immunoterapii – leków które były bardzo skuteczne, ale je odstawiono z powodu operacji wątroby. Niestety według procedur nie ma powrotu do pierwszej linii leczenia. 

Jestem przykładem paradoksu leczenia pacjentów onkologicznych. Choć odebrano mi szansę na leczenie i skazano na śmierć, wiem, że są leki które mogą pomóc. Dlatego zrobię wszystko, by znaleźć na to pieniądze. Cena takiego leku jest ogromna, to cena mojego życia... 

Małgorzata Trybuchowska

Mam 54 lata, moja nastoletnia córka Marysia bardzo mnie potrzebuje… Chcę być oparciem dla niej i mojego męża. Staram się być silna i nie pokazywać, jak bardzo się boję, jednak ta walka zaczyna mnie wykańczać. Przeszłam liczne operacje, po których wierzyłam, że ten koszmar się skończy, niestety, on wciąż trwa… Proszę, pomóż mi, chcę i muszę żyć, tak długo, jak się da!

Małgorzata

 

 

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20